Biegunka u psa

Zioła jako terapia wspomagająca w bakteryjnej biegunce psa – receptury.

Kilka ogólnych zasad.

Pierwsza i najważniejsza bądźcie rozsądni przy stosowaniu ziół. Więcej czy mocniej nie znaczy lepiej. Gdy zwierzę nie przyjmuje płynów i wymiotuje, podawajcie nawet minimalne ilości ziołowej herbaty, co 15-30 minut przez kilka godzin (patrz artykuł „krwotoczne zapalenie jelit…”).

Po drugie bądźcie przewidujący. Trzeba zaopatrzyć się zawczasu w zestaw ziół pochodzących z wiarygodnego źródła lub zebrać i ususzyć je samemu- takie są najwartościowsze, bo suszycie je w optymalnej temperaturze i wybieracie najlepsze części. Wiesz co jesz, że tak powiem.

Po trzeciebądźcie roztropni – wiedza jest ważna, ale obserwacja ważniejsza. Tu nie ma sztywnych reguł.

Sprawdzcie indywidualną reakcję waszego psa na herbaty ziołowe zanim zachoruje. Sporo ziół zawiera salicylany – wasz pies może być na nie uczulony, ale też na jakikolwiek inny składnik rośliny. Osobnicza reakcja na zioła może być różna, poczynając od braku reakcji do alergii. Znajdzcie czas by parzyć zwierzowi herbatki ” testowe”, podawane w minimalnej ilości (w przypadku psów z wcześniejsza historią alergiczną można zaczynać od zakroplenia naparu na skórę). Kichanie, kaszel, świąd skóry, łzawienie, ból brzucha, wymioty czy inne niespecyficzne objawy są oczywistym przeciwwskazaniem do kontynuacji terapii. Każde z ziół należy sprawdzić oddzielnie, dając sobie co najmniej 2 dni czasu na obserwację (może wystąpić późna reakcja alergiczna częsta w nietolerancjach pokarmowych). Ten trud się opłaci pozwalając dobrać właściwe dawki w czasie choroby, co może albo wyleczyć zupełnie waszego psa albo wspomóc terapię medyczną, co oszczędzi kosztów i czasu, o dobrostanie zwierzęcia nie wspominając.

Ostrzeżenie

W trakcie stosowania herbat ziołowych lepiej nie używać leków, a szczególnie absolutnie nie podawać loperamidu !!!(Stoperan, Imodium itp).

Jeśli po dobie picia herbatki nie ma poprawy lub choroba przebiega bardzo gwałtownie należy udać się do lekarza weterynarii. Biegunka może być symptomem różnych chorób, w tym niewydolności nerek! Trzeba też pamiętać o możliwości obecności ciała obcego w jelitach.

Uwagi techniczne:

Napar: to porcja ziół zalanych wrząca wodą, w zamkniętym naczyniu np. termosie (tylko ze szklanym wkładem) czy słoiku i odstawiony na minimum 15-30 minut dla tzw. ”naciągnięcia”. Po tym czasie przecedzamy i mikstura gotowa.

Odwar: porcję ziół zalewamy chłodną woda (tylko w emaliowanym naczyniu) i podgrzewamy do wrzenia – najlepiej powoli, po czym gotujemy, również powoli przez 3-5 minut. Przecedzamy do razu bez nastawiania.

Sposób podania:o ile niektóre z tych ziół teoretycznie można podać w postaci suszu domieszanego do jedzenia – jednak generalnie nie jestem zwolennikiem takiej metody i uważam, że w większości przypadków może być nieskuteczna. Poję psa za pomocą strzykawki (bez igły oczywiście), zawsze ciepłą herbatką, bo taka działa skuteczniej. Jeśli wasz pies cierpi na ściskoszczęk na sam widok strzykawki – zacznijcie od pachnącego rosołku i kropla po kropli nauczcie go kojarzyć to doświadczenie z czymś pozytywnym.

Poniżej wyszczególniam kilka receptur ziołowych herbatek w takiej kolejności w jakiej ja bym ich użyła, w zależności od nasilenia biegunki etc. Oczywiście nie jest to obowiązujące i w łagodniejszych przypadkach starajcie się zaczynać raczej od ”lżejszych ziół”. Może czasami wystarczy zwykła mięta, rumianek albo Smecta. Podane dawki i moc herbatek są również orientacyjne aczkolwiek dobrane pod względem użycia u zwierząt. Starajcie się ich nie przekraczać (szczególnie u malutkich piesków lub tych cierpiących na schorzenia trzustki lub nietolerancje pokarmowe) jednak rozsądna indywidualna modyfikacja jest dopuszczalna.

Generalnie dawkowanie może zaczynać się od kropli – np. 10-20 kropli na porcję u miniaturowych piesków, przez ½ łyżeczki dla małych do 7-10 kg, do 1 łyżeczki dla średnich i łyżki stołowej dla bardzo dużych psów kilka razy dziennie.

I ostatnia uwaga – w chronicznych biegunkach od czasu do czasu można się posłużyć niektórymi z tych ziół jednak nie radzę ich nadużywać – szczególnie kłączy czy kory.

Herbaty ziołowe na zahamowanie biegunki u psa:

1. Pięciornik kurze ziele (Potentilla erecta lub Potentilla tormentilla ) – ½ łyżeczki pokruszonego kłącza gotować 5 minut w szklance wody (200 ml). Po przecedzeniu dopełnić wodą do początkowej objętości. Podawać od ½ łyżeczki dla małych psów, łyżeczkę dla średnich
i łyżkę stołową dla bardzo dużych, 2-3 x dziennie.

*Uwaga: kłącza pięciorników czy rdestów są bardzo bogate w garbniki, u psów wrażliwych podawane w nadmiernej dawce, mogą spowodować podrażnienia żołądka lub nawet nerek. Osobiście stosuje tylko ziele pięciornika kurzego, które działa łagodniej. Nie sposób jednak kupić ziela, zatem pozostaje wam kłącze. Zaczynajcie od najmniejszych dawek i stężeń wywaru, modyfikując te wartości w zależności od nasilenia biegunki, wagi psa i jego indywidualnej reakcji na herbatkę. Pięciornik jest pewny w użyciu i u nas działa zwykle w ciągu kilku godzin. Wtedy należy przejść na lżejsze herbatki ziołowe ( np. rumianek, mięta, koper włoski, prawoślaz), ewentualnie zmniejszyć dozowanie. Raczej nie stosować dłużej niż 2 dni pod rząd, chyba że sytuacja jest bardzo zła.

2. Liść jeżyny (Rubus) – napar z 1 łyżeczki pokruszonego liścia na 200 ml wrzącej wody. Podawać kilka razy dziennie od 1 łyżeczki dla małych do łyżek stołowych dla większych psów.

*Ponoć najlepsza jest mieszanka – 2 części liścia jeżyny +1 cześć kwiatu nagietka lekarskiego (Calendula officinalis).Tutaj nagietek będzie nam działał jako dodatkowy składnik antybakteryjny.

3.Kora dębu (Quercus ) ½ lub 1 łyżeczka płaska, na 200ml wody gotować kilka minut, przecedzić. Podawać raczej mało ale częściej
np. po ½ łyżeczki kilka razy dziennie nie dłużej niż 2 dni. Osłonowo można podawać macerat zimny z korzenia prawoślazu.

* wyciąg z korzenia prawoślazu (jeżeli jest czas) to robimy na zimno. Zalewamy 1 łyżeczkę korzenia 200 ml chłodnej wody i odstawiamy na min. 8 godzin do naciągnięcia. Jeśli nie ma czasu zalewamy wrzątkiem i mieszamy cały czas aż do schłodzenia naparu. Podajemy od ½ do 1 łyżeczki 2-3 x dziennie. Uwaga na psy z zapaleniem trzustki oraz cukrzyków – tutaj może być prawoślaz przeciwwskazany.

4. Dziurawiec (Hypericum perforatum) i krwawnik (Achillea millefolium) – po szczypcie, około ½ łyżeczki każdego zaparzyć razem w szklance wody, podawać od ½ łyżeczki dla małych psów, 1 łyżeczkę dla średnich etc. najlepiej jako pierwszą herbatkę na czczo. Krwawnik będzie szczególnie korzystny przy biegunce z krwią, ewentualnie sam lekki napar z tego ziela można podać i przy gorączce. Ma potencjał alergizujący więc lepiej go sprawdzić póki pies jest zdrowy.

*  z dziurawcem ostrożnie u psów o jasnej sierści (fotouczulenie), ale przy minimalnych dawkach nie sądzę żeby istniało takie zagrożenie.
**nie podawać przy jednoczesnym stosowaniu sulfonamidów.


Herbatka przy podejrzeniu silnej infekcji bakteryjnej (szczególnie E.Coli) oraz krwawej biegunce
u psa:

5. Mahonia pospolita (Mahonia aquifolium ) – Eng. ”grape root”

Ten piękny krzew z fioletowymi jagodami to mieszkaniec wielu ogrodów, kto umie go rozpoznać i nie pomyli z ostrokrzewem, może na drugi rok nazbierać liści lub kory z pędów, stając się tym samym właścicielem berberyny, substancji o ogromnym potencjale, w tym przeciwkrwotocznym i bakteriobójczym. Berberynę należy stosować raczej ostrożnie, nie przesadzając z dawkami ani tym bardziej z czasem podawania. Kierując się zdrowym rozsądkiem, proponuję napar z ½ łyżeczki pociętego liścia na szklankę wody lub odwar z
½ łyżeczki korzenia/kory (gotować w 200 ml przez 15 minut, uzupełnić po przecedzeniu do początkowej objętości).

Berberyna jest gorzka i może być problem przy podawaniu – zaczynamy jak zwykle aplikując kroplami dla maluszków, po pół łyżeczki dla średniaków, łyżeczka lub łyżka dla większych psów, 2-3 x dziennie.

Nalewka z mahonii – należy jej szukać pod angielską nazwą raczej, czyli Oregon grape lub barrbery. Podawać 1 do 2 kropli nalewki na1 kg masy ciała do 2 x dziennie (dawkę rozcieńczyć gorącą wodą). Nie przekraczać dawki nalewki.

* UWAGA; nalewka musi być na zwykłym alkoholu etylowym. Nie podawać wewnętrznie niczego co jest zrobione na przykład na alkoholu izopropylowym – czasami robi się takie nalewki do wcierań!


Herbaty antybakteryjne, antywirusowe i wspomagające układ trawienny w nieżycie żołądka u psa :

6. Monardy czyli pysznogłówki zwane też bergamotkami (Monarda Didyma i Monarda fistulosa) – sprawdźcie latem czy aby nie rosną w waszym ogrodzie. Napar z 1 płaskiej łyżeczki ziela na 200 ml wody, podawać od ½ do 1 łyżeczki/łyżki, 2-3 x dziennie

*Można mieszać z liściem jeżyny, miętą lub odrobiną szałwii.

7. Szałwia lekarska (Salvia officinalis) – napar z liści. ½ płaskiej łyżeczki na 200 ml wody, podawać od ½ do 1 łyżeczki 2 x dziennie.

*ponoć łączenie szałwii z cykorią podróżnik (Cichorium intybus) może dać efekt synergistyczny(czyli wzmocnione działanie) przeciwko bakteriom E.coli. Nie zawadzi spróbować. Korzeń cykorii lepiej przygotować jako odwar i połączyć potem z naparem szałwii. Ziela raczej nie używać, jest bardzo gorzkie tym bardziej z szałwią.

**szałwia jest przeciwwskazana u epileptyków i przy ciężkich schorzeniach nerek

8. Lebiodka pospolita( Origanum vulgare) – niezwykle „modne” zioło, a szczególnie jego olejek eteryczny, który bada się obecnie wzdłuż
i wszerz odkrywając jego ogromny potencjał antybakteryjny. Niemniej jednak użycie wewnętrzne jakichkolwiek olejków roślinnych, nie tylko olejku z oregano wymaga porady specjalisty, gdyż nieumiejętne stosowanie, szczególnie u psów, może doprowadzić do tragicznych konsekwencji!!! Nawet 1 kropla niektórych olejków, wtarta w sierść psa może doprowadzić do ataku epileptycznego, a podanie wewnętrzne doprowadzić do uszkodzeń nerek, wątroby lub poparzeń przełyku. Ja osobiście, póki co nie używam żadnych olejków.

Wracając jednak do lebiodki, ziele zaparzone w postaci herbatki, jak zwykle (1 płaska łyżeczka na szklankę wody) nie posiada tak ryzykownych opcji i świetnie wspomoże naszego psa w walce z bakteriami- można zmieszać z melisą dla wzmocnienia przeciwko E.Coli,
a może i Campylobacter jejuni da sie na to złowić. Podawać od ½ łyżeczki, 2-3x dziennie.

9. Tymianek (Thymus vulgaris) lub macierzanka zwyczajna czy piaskowa (Thymus pulegioides i Thymus serpyllum) – stosować w zastępstwie lebiodki pospolitej.

10. Mięta pieprzowa (Mentha ×piperita) – słaby napar z ½ łyżeczki na szklankę wody, podawać samodzielnie lub zmieszane z inną herbatką
– od ½ do 1 łyżeczki/łyżki 2 x dziennie.

11. Rumianek pospolity (Matricaria chamomilla) -super zioło nawet dla psów o wrażliwych trzewiach. Robić lekkie napary, podawać do naparów głównych lub samodzielnie przy rekonwalescencji – ale uwaga przedawkowanie rumianku paradoksalnie może się skończyć rozwolnieniem (przynajmniej u mojej Małej Czarnej).


Ostatnia deska ratunku czyli:

12. Rdest wężownik (Persicaria bistorta ) – ½ łyżeczki korzenia gotować w szklance wody, po przecedzeniu uzupełnić wyparowana wodę do początkowej objętości. Podawać szczególnie przy krwawych biegunkach do 3-4x dziennie kroplami, dla malutkich psów np. 20 kropli na dawkę, większe po ½ do 1 łyżeczki. Nie przekraczać zbytnio dawek szczególnie u psów z chorą trzustką, wątrobą lub przy kamieniach nerkowych. Nie stosować dłużej niż 2 dni

14. Krwiościąg lekarski (Sanguisorba officinalis )przy postępującej krwawej biegunce i krwawych wymiotach – odwar z ½ łyżeczki korzenia i podawać jak rdest wężownik – jeśli stan jest poważny można nieco zwiększyć moc naparu i częstotliwość pojenia. Albo przygotować następującą mieszankę:

10 części korzenia krwiściągu +5 części kłącza pięciornika kurzego + 3 części szałwii.

Pokruszyć wszystko dobrze i zmieszać. Dla ludzi bierze się 1łyżkę stołową takiej mieszanki na 200-250 ml wody, dla psa zatem przeliczyć proporcjonalnie (zakładając wagę człowieka 65-70 kg). Podawać 4-5 x dziennie(co 2-3 godziny) po kilka/kilkanaście mililitrów. Ostrożnie u psów z nadciśnieniem.

* Rosyjskie źródła anegdotyczne wspominają o przypadkach wyleczeń psów w ciężkiem stadium krwotocznej biegunki za pomocą samego krwiościągu.

*Dr.Henryk Różański, niezaprzeczalny „guru” współczesnej polskiej fitoterapii, podaje, iż podobne właściwości co krwiściąg lekarski ma krwiościąg mniejszy (Sanguisorba minor),
a tę roślinę możemy sobie wyhodować w ogrodzie. Rośnie szybko i już w pierwszym roku da się uzyskać co nieco tego bezcennego korzenia. Ziele krwiościągu nie ma takiej mocy jak korzeń .

Wesołych Świąt!!!!!


Bibliografia

Prof.Dr Adam Szwabowicz Receptura i receptariusz Weterynaryjny 1952

Jadwiga Anioł-Kwiatkowska Rośliny Leczące Zwierzęta 1993

Gregory l.Tilford & Mary L.Wulff Herbs For Pets

Носаль М. А., Носаль И. М. 'Лекарственные растения и способы их применения в народе''

Bhardwaj M, Singh BR, Sinha DK, Kumar V, Prasanna Vadhana OR, Varan Singh S, Nirupama KR, Pruthvishree and Archana Saraf BS
Potential of Herbal Drug and Antibiotic Combination Therapy: A New Approach to Treat Multidrug Resistant Bacteria

Division of Epidemiology, ICAR-Indian Veterinary Research Institute, Izatnagar-243122, Uttar Pradesh, India
Received date: October 24, 2016; Accepted date: November 16, 2016; Published date: November 20, 2016’

Dostępne na dzień 18.12.2018 pod adresem :

https://www.omicsonline.org/open-access/potential-of-herbal-drug-and-antibiotic-combination-therapy-a-new-approach-to-treat-multidrug-resistant-bacteria-2153-2435-1000523.pdf

http://fitoapteka.org/herbs-r/2877-sanguisorba-officinalls

http://rozanski.li/32/krwisciag-sanguisorba/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *