Choroby jelit u psów

SIBO oraz biegunka reagująca (lub nie) na antybiotyki, w chorobach jelit u psów.

Jesteśmy hybrydowymi, wielogatunkowymi organizmami sterowanymi przez zbiorowy genom bakterii zamieszkujących nasze wnętrza. Tak przynajmniej widzą to ostatnio naukowcy.

W ekosystemie jaki tworzy makroorganizm, bakterie zamieszkują wszystkie dostępne nisze czyli biotopy tworząc biocenozę lub jak kto woli mikrobiotę. Zasiedlając młody organizm już od narodzin, bakterie zaczynają „rozmowę” z układem odpornościowym gospodarza, która trwa przez lata, wypracowując obopólnie korzystne strategie. W taki sposób tworzy się rezydentna, czyli stała mikroflora bakteryjna właściwa dla każdego organizmu, podlegająca po ustabilizowaniu niewielkim zmianom.

Rezydenci, których jest kilkaset gatunków zajmują się swoimi sprawami przy okazji pracując dla gospodarza. Wytwarzają mnóstwo pożytecznych dla makroorganizmu substancji, syntezują witaminy, metabolizują kwasy żółciowe, przeprowadzają fermentację złożonych węglowodanów syntezując krotkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, chronią swoje siedliska wydzielając substancje przeciwdrobnoustrojowe lub nadtlenek wodoru co hamuje rozwój potencjalnie patogennej dla gospodarza mikroflory tlenowej, wykorzystują amoniak obecny w świetle jelit odciążając wątrobę gospodarza, słowem prowadzą ogromne konsorcjum chemiczno-biologiczne. Zasady działania tej potężnej acz niewidzialnej organizacji pozostają ciągle poza naszymi możliwościami poznania, pomimo zaawansowanych technik molekularnej diagnostyki jakimi dysponujemy w tej chwili.

Jeden naród,  jedna religia.

Bakterie zamieszkujące przewód pokarmowy ssaków: bifidobakterie, lactobacillusy czyli pałeczki kwasu mlekowego, enterokoki, streptokoki, fusobacterie , bacillusy czy clostridia ( tak, tak jest wiele pożytecznych bakterii z tej gromady) żeby wymienić tylko kilka z kilkuset gatunków zasiedlających jelita ssaków, poza tym grzyby, pierwotniaki i wirusy – całe to jelitowe „multi-kulti” postrzegane jest przez naukę jako jeden zbiorowy genom zwany mikrobiomem. Rządzi się on swoimi prawami pozostając w ścisłej interakcji z potencjałem oferowanym przez gospodarza (stan narządów wewnętrznych , ruchliwość jelit, kwasy żołciowe etc), czynnikami środowiskowymi (pokarm, stosowane leki etc.) oraz geograficznymi ( kto dostał biegunki na wycieczce do Egiptu , wie o czym mówię).

Kluczowym zadaniem mikrobiomu jest utrzymanie homeostazy czyli równowagi, w której co prawda jedni są ważni, a drudzy jeszcze ważniejsi ale nikt nie działa sam.

SIBO (small intestinal bacterial overgrowth) czyli ciemna strona mocy.

Termin ten (dosłownie oznaczający „bakteryjny przerost jelita cienkiego„) ukuto przed laty podczas obserwacji psów chorych na zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki, które cierpiały na chroniczne biegunki. Poprzez badania składu soku pobranego z dwunastnicy (sposobu już zaniechanego jako niemiarodajny) określano przybliżoną ilość znajdujących się w nim bakterii, dochodząc do dziwnych wniosków – jak bowiem można mówić o jakimkolwiek niedoborze czy nadmiarze skoro nie jest znana norma?

Dzisiaj mówimy o SIBO jako o dysbiozie jelitowej czyli nierównowadze w składzie mikrobioty, która rozwija się na kanwie schorzeń organicznych, czynnościowych albo idiopatycznych, gdzie nie można wykryć żadnej konkretnej przyczyny. Niektóre rasy psów mają skłonności do tego typu idiopatycznej dysbiozy – po raz pierwszy opisano ją u owczarków niemieckich gdzie na enteropatie jelitowe chorują już bardzo młode zwierzęta (jak mniemam, jesteśmy „lepsi” od ewolucji gdyż za tego typu wątpliwymi osiągnięciami stoi zaledwie 100 lat radosnej pracy „hodowlanej” ).

Czy to dysbioza powoduje chorobę czy tez raczej choroba wywołuje dysbiozę?

Na to pytanie nauka nie jest jeszcze w stanie odpowiedzieć. Nikt na 100 % nie określił dokładnego składu mikrobiomu człowieka, a co dopiero psa , dodatkowo z wyraźnym podziałem, które bakterie i w jakiej ilości powinny zasiedlać konkretne jelito. Owszem są dowody poszlakowe i na ich podstawie feruje się czasami stanowczo zbyt daleko idące wyroki. Wszystko wskazuje bowiem na to, że każdy mikrobiom jest w pewnym stopniu unikatowy, zachowując jednak cechy właściwe dla danego gatunku. Dlatego zapewne tylko część psów mających podobne objawy zareaguje na leczenie antybiotykiem.

Biegunka chroniczna psów reagująca na antybiotyki

Tylozyna i metronidazol to podstawowe antybiotyki używane w przypadku chronicznej biegunki u psów, chociaż stosuje się także amoksycylinę lub oksytetracyklinę o ile jest dostępna.

Tylozyna wydaje się mniej toksyczna od metronidazolu i u około 70 -80 % chorych zwierząt wywołuje krótszą lub dłuższą remisje, czasami małe dawki leku trzeba jednak stosować nawet do końca życia zwierzęcia. Co ciekawe, w badaniu finlandzkim z 2011r. określono dawkę tylozyny w ilości 25 mg/kg podawaną raz dziennie jako optymalną (chociaż inne badanie wskazuje na możliwość zastosowania mniejszych dawek- czyli 5 mg/kg o ile wywołają pożądany efekt, warto więc spróbować). Jeśli chore zwierzę nie zareaguje nawet na 25 mg, bezcelowe jest zwiększanie dawki i raczej należałoby zmienić antybiotyk.

Wykazano też pozytywny wpływ diety przy stosowaniu antybiotyków, pomagającej osiągnąć lepsze efekty leczenia. Szczególnie należy zwrócić uwagę czy karma nie zawiera betonitu, gdyż ta glinka wiąże tylozynę zmniejszając jej działanie.

Nie wiadomo na jakiej właściwie zasadzie antybiotyki wstrzymują biegunkę przy dysbiozie. Interesujące jest to, że na przykład działanie tylozyny nie zmniejsza się nawet przy dłuższych lub powtarzających się okresach leczenia a teoretycznie powinno. W jaki sposób więc działa? Być może w grę wchodzi genetyka i antybiotyk zastępuje jakiś mechanizm obronny, którym chore zwierze nie dysponuje. Zanim jednak łykniemy niczym młode pelikany to usprawiedliwiające chorobę wyjaśnienie, trzeba nam pamiętać, że rola środowiska (głównie pokarm) ma bardzo duże znaczenie – nawet wadliwe geny mogą przez długi czas pozostać uśpione jeśli środowisko nie wywiera na nie presji.

Probiotyki w dysbiozie oto jest pytanie …

Oprócz antybiotyków i diety na dzień dzisiejszy pozostaje nam jeszcze „ręczne” manipulowanie mikrobiomem poprzez probiotyki zawierające szczepy bakteryjne.

Czy wystarczy jednak do tej genetycznej bakteryjnej zupy, o której składnikach (że użyję kucharskiego skojarzenia) tak niewiele wiemy, dorzucić na chybi trafił łyżkę jakichkolwiek bakterii ? A może potrzebna by raczej była szczypta wyrafinowanej przyprawy? Kto nie jest mistrzem kuchni nie powinien się brać za doprawianie.

Probiotyczne, bynajmniej nie zabawne „qui pro quo”, przytacza pewne moskiewskie czasopismo weterynaryjne opisując przypadek 14 letniego kota , w pełni zdrowego, którego troskliwy właściciel przyprowadził na okresowe badania profilaktyczne. W kale zwierzęcia oraz w moczu znaleziono między innymi mnóstwo bakterii Enterococcus faecium co wydało się na tyle dziwne lekarzowi przeprowadzającemu analizy, iż zdiagnozował dysbiozę. Kota potraktowano antybiotykami co doprowadziło do rozwoju silnej i trudnej do opanowania biegunki, z trudem wyzdrowiał. Okazało się, że wyżej wspomniane enterokoki były obecne w kociej karmie jako dodatek probiotyczny i zostały po prostu przedawkowane doprowadzając do choroby jatrogennej – czyli uszkodzenia zdrowia spowodowanego błędna diagnozą i leczeniem.

Pojawiają się też ostrzeżenia dotyczące popularnie stosowanych jako probiotyki bakterii z rodzaju Bacillus, które same z siebie wytwarzają wiele związków o charakterze antybiotyku, co oznacza, że do organizmu wprowadzamy nie tyle same bakterie, ale ich produkty o charakterze „surowego” bliżej nie zidentyfikowanego środka antybakteryjnego. Z kolei bakterie Enterococcus budzą coraz większe kontrowersje, gdyż rozpowszechnione w środowisku szybko nabywają oporności na antybiotyki i w dodatku potrafią taki swój gen niosący oporność przekazać innym mikrobom w przewodzie pokarmowym. I wtedy nie tylko tylozyna nie zadziała….

W ostatnich badaniach z 2017r. nad florą bakteryjną u psów z chorobami trzustki, w badanych próbkach kału wykryto znacząco wyższą (niż u zdrowych zwierząt) obecność bakterii z rodziny Lactobacillus, Bifidobacterium i Enterococcus – czy zatem podawanie im jeszcze probiotyków zawierających te bakterie będzie z dla nich korzystne? Ta sama kwestia dotyczy zresztą naturalnych probiotyków typu żwacze wołowe, kiszona kapusta, kefir, drożdże itp.

Stanowczo dysponujemy jeszcze zbyt małą wiedzą na ten temat, szczególnie, iż nie wystarczy znać tylko gromady bakterii – potrzebne są też szczepy, które mogą się różnić na tyle, że być może wymagałoby to przygotowywania indywidualnego probiotyku dla każdego.

Coż zatem mamy czynić? Po pierwsze nie szkodzić !

W chronicznych chorobach jelit psów nie ma ani łatwych ani być może żadnych rozwiązań. Taka jest smutna prawda na dziś .

Na pewno dieta i środowisko maja pierwszorzędne znaczenie dla dobrostanu bakterii przewodu pokarmowego i jeszcze długo nic tego nie zmieni. Szukajcie, aż do skutku jedzenia, które szkodzi najmniej. Jeśli nie musicie, nie nadużywajcie leków, szczególnie inhibitorów pompy protonowej, chętnie przepisywanych psom na każdą dolegliwość żołądkowo – jelitową. Leki te obniżają pH żołądka umożliwiając przeżycie wielu patogennym bakteriom, dla których kwas solny w żołądku bywa trudną do pokonania barierą. Bądźcie ostrożni przy podawaniu antybiotyków – tylko w stanach wyższej konieczności, niekoniecznie przy każdej niedyspozycji z którą zgłaszacie się do gabinetu weterynaryjnego. Prebiotyki i probiotyki stosujcie z umiarem, pilnie bacząc na efekty.

Nie wiadomo na ile terapie ziołowe są skuteczne przy dysbiozie, jednak lekkie herbatki mogą wspomóc działanie wątroby, żołądka czy innych narządów. Korzeń łopianu, kwiat rzepiku dla wsparcia wątroby. Rumianek dla żołądka. Od czasu do czasu silniejsze zioła przeciwbiegunkowe i przeciwbakteryjne jak pięciornik kurze ziele. Mięta i koper włoski na ulgę w złym trawieniu. Korzeń prawoślazu dla osłony podrażnionych jelit ( nie stosować zbyt często u psów z chorą trzustką).

Obowiązuje tutaj jedna kardynalna zasada – śpiesz się powoli – każdą herbatkę należy bezwzględnie wprowadzać pojedynczo, w słabym naparze, zaczynając podawanie nawet od kropli – zresztą opisywałam to już wcześniej. Na początek, herbaty nie tyle mają pomóc, co nie pogorszyć stanu – to najważniejsza wskazówka, która należy się kierować dobierając kolejne zioła do tych już sprawdzonych i eksperymentując z dawkami. Działanie ziół jest powolne i pozytywnych efektów możemy spodziewać się dopiero po jakimś czasie konsekwentnie przeprowadzonej terapii.

Nie istnieje żaden medyczny „wzorzec” dysbiozy, który sprawdzałby się dla każdego pacjenta, dlatego szukając ratunku w tej strasznej chorobie musicie wykazać się dużą samodzielnością, rozsądkiem i przede wszystkim miłością, bo tylko ona da wam siłę, żeby uratować waszego psa.

.


Bibliografia:

1 Субботин, В., Н. Данилевская (2002). Микрофлора кишечника собак: физиологическое значение, возрастная динамика, дисбактериозы, коррекция.

Журнал«Ветеринар», 2002, No1

Dostępne na dzień 16.02 pod adresem: http://www.bf-component.ru/library.php

2Н.В. Данилевская. Физиологическая роль основных представителей нормальной микрофлоры мелких домашних животных

ÓÄĘ 619:612.3

Московская государственная академия ветеринарной медицины и биотехнологии им. К.И. Скрябина Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem: https://cyberleninka.ru/article/v/fiziologicheskaya-rol-osnovnyh-predstaviteley-normalnoy-mikroflory-melkih-domashnih-zhivotnyh

3German AJ, Day MJ, Ruaux CG, Steiner JM, Williams DA, Hall EJ.

Comparison of direct and indirect tests for small intestinal bacterial overgrowth and antibiotic-responsive diarrhea in dogs.

J Vet Intern Med. 2003 Jan-Feb;17(1):33-43.

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12564725

4Suchodolski JS. Companion animals symposium: microbes and gastrointestinal health of dogs and cats.

Anim Sci. 2011 May;89(5):1520-30. doi: 10.2527/jas.2010-3377. Epub 2010 Nov 12.

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21075970

5P.C. Barko , M.A. McMichael , K.S. Swanson , D.A. Williams

The Gastrointestinal Microbiome: A Review

Journal of Veterinary Internal Medicine First published: 24 November 2017

dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/jvim.14875

6Paula R. Giaretta, Raquel R. Rech, Blake C. Guard, Amanda B. Blake, Anna K. Blick, Jörg M. Steiner, Jonathan A. Lidbury, Audrey K. Cook, Mohsen Hanifeh, Thomas Spillmann, Susanne Kilpinen, Pernilla Syrjä, and Jan S. Suchodolski .

Comparison of intestinal expression of the apical sodium‐dependent bile acid transporter between dogs with and without chronic inflammatory enteropathy

Vet Intern Med. 2018 Nov-Dec; 32(6): 1918–1926.

Dostępne na dzień 16.02 .2019 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6271328/

7Magdalena Panek-Jeziorna, Agata Mulak .Rola kwasów żółciowych w patogenezie chorób jelit

Katedra i Klinika Gastroenterologii i Hepatologii, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Postepy Hig Med Dosw (online), 2017; 71: 737-746

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : http://www.phmd.pl/api/files/view/199466.pdf

8 Michael D. Willard, DVM, MS, DACVIM

Managing cases of chronic small intestinal diarrhea (Proceedings) May 01, 2011

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : http://veterinarycalendar.dvm360.com/managing-cases-chronic-small-intestinal-diarrhea-proceedings

9Westermarck E, Frias R, Skrzypczak T.

Effect of diet and tylosin on chronic diarrhea in beagles.

Vet Intern Med. 2005 Nov-Dec;19(6):822-7.

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16355675

10.Devreese M, Osselaere A, Goossens J, Vandenbroucke V, De Baere S, De Backer P, Croubels S.

Interaction between tylosin and bentonite clay from a pharmacokinetic perspective.

Vet J. 2012 Dec;194(3):437-9. Epub 2012 Jun 28.

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22749117

11Susanne Kilpinen, Thomas Spillmann, Pernilla Syrjä, Teresa Skrzypczak, Maria Louhelainen, and Elias Westermarck.

Effect of tylosin on dogs with suspected tylosin-responsive diarrhea: a placebo-controlled, randomized, double-blinded, prospective clinical trial

Acta Vet Scand. 2011; 53(1): 26. Published online 2011 Apr 14.

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3084160/

12 Kilpinen S, Spillmann T, Westermarck E.

Efficacy of two low-dose oral tylosin regimens in controlling the relapse of diarrhea in dogs with tylosin-responsive diarrhea: a prospective, single-blinded, two-arm parallel, clinical field trial.

Acta Vet Scand. 2014 Aug 6;56:43..

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25096196

13 Enterokoki – bakterie o wielu obliczach

Hanna Różańska, Aleksandra Lewtak-Piłat, Jacek Osek z Zakładu Higieny Żywności Pochodzenia Zwierzęcego Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem: www.vetpol.org.pl/dmdocuments/ZW-2013-07-06.pdf

14Kilpinen S, Rantala M, Spillmann T, Björkroth J, Westermarck E.

Oral tylosin administration is associated with an increase of faecal enterococci and lactic acid bacteria in dogs with tylosin-responsive diarrhea

Vet J. 2015 Sep;205(3):369-74. Epub 2015 Apr 23.

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26049259

15 SID / SIBO / Microbiome

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem :https://epi4dogs.com/sid-sibo-microbiome-research/

16A Blake, JC Parambeth, A Isaiah, B Guard, J Lidbur .

Fecal D-/l-lactate Concentrations And Abundance Of Lactic Acid Bacteria In Dogs With Exocrine Pancreatic Insufficiency

Journal of Veterinary Internal Medicine, 2016

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : https://epi4dogs.com/sid-sibo-microbiome-research/

17Isaiah A, Parambeth JC, Steiner JM, Lidbury JA , Suchodolski JS.

The fecal microbiome of dogs with exocrine pancreatic insufficiency.

Anaerobe. 2017 Jun;45:50-58. Epub 2017 Feb 20.

Dostępne na dzień 16.02.2019 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28223257

 

1 thought on “SIBO oraz biegunka reagująca (lub nie) na antybiotyki, w chorobach jelit u psów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *