Wirusy

Parwo-śmierć (część I)

Parwowirusy zwierzęce jako odrębna grupa wirusów  została odkryta późno – uwierzycie, że dopiero w latach 70 zeszłego stulecia??? Nie bez kozery ich nazwa pochodzi od łacińskiego słowa ‘parwum’ oznaczające  „mały”. Parwowirusy atakują wiele zwierząt, w tym bezkręgowce i chociaż mają swój ulubiony typ żywiciela, jednak potrafią błyskawicznie mutować i przeskakiwać z gatunku na gatunek, co bynajmniej nie jest dobrą wiadomością ani dla zwierząt ani dla ludzi.

Pierwszego  psiego parwowirusa  (po polsku można by  go nazwać  3xP 😊 , będę jednak dalej używać angielskiego skrótu CPV -canie parvovirus) wyizolowano w 1967r i nazwano CPV1 lub MVC (minute virus of canines) czyli maleńki wirus psi. Okazał się być spokrewniony genetycznie z parwowirusem bydła. Umieszczono go w  rodzaju bokaparwowirusów  (taksonomia czyli systematyka wirusów jest dość skomplikowana i do tego ciągle się zmienia, ale warto znać chociaż podstawowe parametry klasyfikujące dany wirus).

Malucha znaleziono w kale zdrowych psów i długo uważano, że nie jest chorobotwórczy. Ale nic z tych rzeczy. Po czasie okazało się, że maleńki wirus odpowiada za poronienia u suczek, w dodatku zakaża płody albo atakuje młodziutkie szczenięta doprowadzając do ich śmierci.

W pojedyńczym badaniu udało się  wyizolować ten gatunek wirusa również w ciężkim zapaleniu żołądka i jelit  u dorosłych psów, ale jego rola w tym przypadku nie jest do końca poznana.

*Nie można nie wspomnieć, że bokaparwowirus psów  ma już 3 opisane mutacje (dość dziwne, bo mocno odległe od pierwowzoru czyli maleńkiego wirusa ), z których jedna atakuje wątrobę.

Następny, odkryty w późnych latach 70, psi parwowirus  typu 2  (CPV 2 ) został zaszeregowany do rodzaju protoparwowirusów. Ten typ drugi jest  w wysokim stopniu podobny genetycznie do parwowirusa kotów, uważa się nawet, że musiał „przeskoczyć” z kotów na psy. Pandemia spowodowana tym wirusem w latach 80 objęła szybko  cały świat, wnioskuję zatem, że układ immunologiczny psa nie zetknął się wcześniej z takim patogenem i nie wykształcił przeciwciał. Potwierdzeniem zdolności wirusa CPV 2 do szybkiego przystosowania się do środowiska  są już 3 jego kolejne mutacje – nazwane odpowiednio: CPV 2a; 2b i 2c, które pojawiły się w ostatnich 30 latach. I to zapewne nie koniec…

Going home

Tropizmem nazywa się zmierzanie wirusa ku konkretnym, niejako wybranym przez niego tkankom organizmu gospodarza, oczywiście nie robi tego „świadomie” ale identyfikuje bodźce chemiczne, które jak węszącego psa, przyciągają go do odpowiedniego punktu w organizmie . Parwowirus szczególnie docenia miejsca gdzie komórki szybko się dzielą, szuka więc krypt jelitowych z komórkami macierzystymi i tkanki limfatycznej a szczególnie takich jej  strategicznych miejsc jak szpik kostny, grasica czy węzły chłonne. Lubi też szybko dzielące się komórki serca u szczeniaczków.

Poniekąd takie młode, szybko dzielące się komórki organizmu potrzebne są wirusowi do replikacji (chociaż radzi sobie i w „starszym” środowisku), która jest biologiczno-chemicznym majstersztykiem. Nie będę udawać, że wiele z tego pojęłam ale w skrócie intelektualnym 😊  wygląda mi to tak:

wirus wnika do komórki, kieruje się do jej jądra gdzie odrzuca kapsyd czyli taki płaszczyk białkowy, odsłaniając swój genom i czeka aż komórka zacznie się dzielić żeby w ten sposób wykorzystać jej potencjał twórczy przekierowując go na własne potrzeby.

Drugim sposobem jest taktyka przyczajenia się w zasadzce. Usadowiony w komórce parwowirus czeka… na koinfekcję spowodowaną np. przez adeno czy herpeswirusa. Zmienia się wtedy środowisko zaatakowanej komórki a nasz spryciarz wykorzystuje ten fakt by rozpocząć replikację swojego prywatnego genomu.

Jeśli wirusy nie są do końca „żywe” (w kategoriach uznawanych przez naukę), zaiste cóż to za wspaniała postać sztucznej inteligencji!

Objawy i skutki zakażenia CPV

Parwowiroza zaczyna się jak większość chorób, czyli  pies nagle przestaje jeść. Bardzo szybko robi się apatyczny albo wręcz letargiczny. Wkrótce mogą pojawić się gorączka (albo przeciwnie spadek temperatury), wymioty, potem biegunka często z krwią.

 I voilà–  parwowirusowe, często krwotoczne zapalenie jelit gotowe.

*Czasami biegunka w parwowirozie (jeśli się pojawi, bo nieraz będą to tylko np. wymioty) ma charakterystyczny paskudny zapach i żółto pomarańczowe odcienie. Dopiero krew zmieni kolor kału na ciemniejszy. A np. w  krwotocznym zapaleniu jelit spowodowanym endotoksynami bakteryjnymi, biegunka  od razu wygląda jak intensywnie czerwony  dżem porzeczkowy.

U szczeniąt proces chorobowy może przebiegać bardzo szybko, a ponieważ gwałtowne odwodnienie jest dla nich szczególnie niebezpieczne, nie ma chwili do stracenia w szukaniu pomocy lekarskiej. U szczeniąt też bardzo niebezpieczna jest postać parwowirozy przebiegająca z wieloogniskowym zapaleniem mięśnia sercowego lub zastoinową niewydolnością powodującą wysięk w osierdziu lub obrzęk płuc – na szczęście jest to już rzadko spotykana forma choroby.

Dorosły pies może też jednak poważnie rozchorować się na parwowirozę pomimo nawet adekwatnych szczepień bo te nie są w stanie całkowicie zapobiec zarażeniu.  Uczą jedynie układ immunologiczny wcześnie rozpoznać wroga i z nim walczyć.

Jeśli nauka jest skuteczna, dorosły pies może  przejść parwowirozę bezobjawowo – pozostaje jednak wtedy przez jakiś czas siewcą wirusa (a jest to przecież choroba zaraźliwa). Wirus przenosi się z kałem, wymiocinami, śliną a także poprzez czynnik środowiskowy, gdzie  może przetrwać ponad rok – zaobserwowano np. wzmożony wzrost zachorowań w miesiącach letnich kiedy psy częściej przybywają na zewnątrz.

Achtung ! Achtung !

Nie bagatelizujcie nigdy faktu, że Wasz pies przestaje nagle jeść i pić. Jeśli pojawiają się wymioty to już kolejny bardzo poważny sygnał ostrzegawczy – szczególnie gdy są uporczywe. Przy zwykłym zatruciu pokarmowym, pies nie powinien sobie, za przeproszeniem uszu Państwa, „wyrzygiwać” wnętrzności. Zawsze w takim przypadku należy podejrzewać zapalenie jelit albo trzustki. I nie ma co liczyć, że samo przejdzie. W przypadku parwowirozy możemy mieć tylko 3 dni. W przypadku silnej endotoksemii spowodowanej bakteriami, może jeszcze mniej.

Sepsa i SIRS w parwowirozie

Parwowirus namnażając  się w kryptach jelitowych, czyli takich miniaturowych wgłobieniach w błonie śluzowej jelit,  przerywa nienaruszalność tej bariery ochronnej jelit a także powoduje zniszczenie kosmków jelitowych.

Tak straszna dla organizmu szkoda  może wzbudzić mechanizm sepsy. Do krwi, poprzez „dziury” w nabłonku jelitowym przedostają się chorobotwórcze bakterie, dotąd leniwie krążące w świetle jelit. Patogeny w rodzaju Escherichia coli, Clostridium perfringens, Klebsiella pneumonia czy Pseudomonas aeruginosa zakażają krew i o ile zdrowy układ odpornościowy mógłby sobie z nimi poradzić, to (jak pamiętamy)  wirus parwowirozy wykazując tropizm również do tkanki limfatycznej umiejętnie rozprawia się z białymi ciałkami krwi, pozostawiając organizm bezbronnym wobec toczącej się infekcji bakteryjnej.

W tym momencie w badaniach diagnostycznych widać wyraźnie obniżony poziom białych krwinek (niech Was nie zwiedzie fakt chwilowej poprawy, to może przyjść dopiero na 4 czy 5 dzień choroby) często z limfopenią lub co gorsza neutropenią- czyli nie ma limfocytów i nie ma neutrofili, absolutnie koniecznych  by organizm mógł podjąć walkę z piorunująco rozszerzającym się zakażeniem. Często u zwierząt podatnych na sepsę może wystąpić hipoglikemia, która jest w tym momencie poważnym sygnałem ostrzegawczym.

*oczywiście spadek białych ciałek krwi automatycznie nie oznacza sepsy, to raczej ogólny objaw parwowirozy, jednak potencjalnie bardzo niebezpieczny.

Czasami, w ciężkim i szybkim przebiegu parwowirozy już na samym początku może dojść nawet do sytuacji jeszcze gorszej od sepsy, zwanej zespołem ogólnoustrojowej reakcji zapalnej (SIRS), który jest swego rodzaju burzą cytokinową. W próbie  desperackiej obrony  aktywuje się tak silna odpowiedź zapalna, że staje się ona destrukcyjna dla samego organizmu, powodując niewydolność wielonarządową i śmierć.

3 dzień

Uważano, że w przebiegu parwowirozy kluczowy jest 3 dzień, zwykle niestety kończący się śmiercią. Jest to bardzo możliwe przy młodych psach czy szczeniakach, starszy pies może  przetrwać  nieco dłużej (co nie znaczy, że przeżyje 🙁

Jak mówiłam, nie należy dać się zwieść ewentualnej chwilowej poprawie, ponieważ w przebiegu choroby zapaści ulega wiele ważnych dla organizmu  procesów życiowych.

Pojawiają się zaburzenia  elektrolitowe i kwasowo-zasadowe, wtórne do wymiotów oraz biegunki. Spada poziom potasu, wapnia, sodu, magnezu, chlorków w końcu cukru, co może skończyć się zaburzeniami w pracy serca, osłabieniem mięśni, wielomoczem, ciężką hipoglikemią czy nawet niedrożnością jelit. 

Stosunkowo często w parwowirozie pojawia się  też nadkrzepliwość krwi  prowadząca do zatorów, w tym zatoru płucnego. Możemy też  spodziewać się utraty białek-albumin z przewodu pokarmowego na skutek krwotoku i odwodnienia (co sprzyja powstawaniu wysięków), spadku  hemoglobiny oraz małopłytkowości. Bardzo często wzrastają parametry enzymów wątrobowych, nerkowych, a na koniec może dojść nawet do zapalenia trzustki.

Te wszystkie, lawinowo pojawiające się zagrożenia, muszą być na bieżąco monitorowane – co możliwe jest oczywiście raczej w leczeniu szpitalnym. Czasami może być potrzebna nawet transfuzja krwi czy przetaczanie osocza. Dlatego jeśli możecie wybierzcie najlepszą klinikę w Waszej okolicy. Jeśli nie ma takiej możliwości, trzeba przynajmniej  w trybie ambulatoryjnym bardzo pilnować odpowiedniego nawodnienia, które jest kluczowe do przeżycia. Powinno być przeprowadzane przez lekarza, za pomocą odpowiednio dobranych wlewów dożylnych, które będą też uzupełniać poważne niedobory elektrolitów, czy też utrzymywać wewnątrznaczyniowe ciśnienie w przypadku utraty albumin.

Przedstawiłam tu najgorszy możliwy scenariusz, oczywiście nie musi się on spełnić co do joty. Czynniki, który mają wpływ rozwój choroby i przeżywalność to (oprócz rzecz jasna  indywidualnych parametrów):

rasa w znaczeniu predyspozycji genetycznych tu: rottweilery, dobermany, owczarki niemieckie czy labradory są bardziej skłonne by zapadać na parwowirozę, oraz rasa w znaczeniu wielkości: tu  małe pieski z niską wagą ciała u których przebieg choroby jest cięższy.

Diagnostyka

Do wywołania  zapalenia jelit  zdolne są także inne wirusy, chociażby nosówki, że o bakteriach nie wspomnę więc nie jest ono równoznaczne z diagnozą parwowirozy, aczkolwiek ta powinna być pierwsza na liście podejrzanych.

Sytuację pomogą ocenić :

*badanie krwi hematologiczne i biochemiczne, USG oceniające stan czy ewentualne wgłobienie jelit oraz wysięki.

*Test hemaglutynacji. Szybkie testy Elisa czy immunochromatograficzne. Test PCR jeśli szybkie testy nic nie wykazują a objawy kliniczne ewidentnie wskazywałyby na parwowirozę.

*PCR jest też w stanie określić mutację wirusa CPV, jednak  dotychczas nie stwierdzono specjalnych różnic w przebiegu choroby zależnych od wariantu CPV 2b czy 2c, tym samym sekwencjonowanie genetyczne nie jest absolutnie konieczne w praktyce.

Czasami jednak pomimo zastosowania nawet najlepszej diagnostyki laboratoryjnej, rozpoznanie  parwowirusa może być możliwe jedynie pośmiertnie 🙁

Leczenie

Głównie objawowe i wspomagające czyli:

stałe monitorowanie parametrów życiowych, nawadnianie, kontrola elektrolitów i glukozy. Antybiotykoterapia by zapobiec sepsie lub wtórnym zakażeniom. Leki przeciwwymiotne (działają słabo, a wręcz mogą wydłużyć czas hospitalizacji, poprzez jak się sądzi swoje działanie uboczne na inne funkcje życiowe).

immunizowana surowica (od psów, które przeszły parwo), jednak z różnym skutkiem, zwykle słabo działa jeśli objawy kliniczne są już w pełni rozwinięte.

rekombinowany interferon Omega pochodzenia kociegoVirbagen omega. Jeśli kogoś stać, to jak najbardziej ponieważ ostrożne badania potwierdzają jego pozytywną rolę w leczeniu parwowirozy.

czynnik stymulujący tworzenie kolonii granulocytów (G-CSF) – brak udowodnionej skuteczności.

leki przeciwwirusowe – brakSwego czasu rekomendowano  Oseltamiwir ale kolejne badania nie potwierdziły jakoś szczególnie jego roli w ograniczeniu postępu choroby.

wczesne wspomaganie odżywiania – nie poleca się obecnie głodzenia psa (więc jeśli oddacie go do szpitala, upewnijcie się czy mają zamiar to robić). Stosuje się żywienie dojelitowe poprzez cewnik nosowo-przełykowy, co skraca czas wychodzenia z choroby. Sądzi się, że wczesne rozpoczęcie żywienia poprawia szczelność  jelit co zapobiega translokacji bakterii.

Medycyna klasyczna jest nieoceniona jeśli chodzi o choroby z tak gwałtownym przebiegiem jak parwowiroza. Ponieważ jednak nie dysponuje lekiem uderzającym bezpośrednio w wirusa, może być niewystarczająca. Trzeba też mieć na uwadze ciągłe mutacje wirusów – zawsze są krok przed nami.

Zanim więc dotrzemy do krytycznego, trzeciego dnia parwowirozy , możemy przynajmniej spróbować się ratować, wykorzystując to co daje Natura. Ale o tym w części II.

.

.

Bibliografia:

1.T Ohshima, K Kawakami, T Abe, M Mochizuki ; A minute virus of canines (MVC: canine bocavirus) isolated from an elderly dog with severe gastroenteritis, and phylogenetic analysis of MVC strains .; Vet Microbiol  2010 Oct 26; dostępne na dzień 20.02 2021 pod adresem : https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20427134/

2.Glinski Z., Zmuda A. ; Bokawirusy – nowe parwowirusy chorobotwórcze dla ludzi i psów,; Życie Weterynaryjne  2020/95/08.; dostępne na dzień 20.02.2021 pod adresem: https://www.vetpol.org.pl/dmdocuments/ZW-08-2020-02.pdf

3.Linlin Li, Patricia A Pesavento, Christian M Leutenegger, Marko Estrada, Lark L Coffey, Samia N Naccache, Erik Samayoa, Charles Chiu, Jianming Qiu, Chunlin Wang, Xutao Deng,  Eric Delwart.; A novel bocavirus in canine liver.;Virol J  2013 Feb 13; dostępne na dzień 20.02.2021 pod adresem: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23402347/

4.Marek Kowalczyk , Katarzyna Skrzypek , Andrzej Jakubczak z Instytutu Biologicznych Podstaw Produkcji Zwierzęcej Wydziału Biologii, Nauk o Zwierzętach i Biogospodarki oraz Sekcji Biotechnologii Zwierząt Studenckiego Koła Biotechnologów Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.; Patogeneza i diagnostyka parwowirozy psów oraz genotypowanie CPV-2,; Życie Weterynaryjne • 2018 • 93(7)

5.F. Alves, S. Prata, T. Nunes, J. Gomes, S. Aguiar, F. Aires da Silva, L. Tavares, V. Almeida, and S. Gil,; Canine parvovirus: a predicting canine model for sepsis.; BMC Vet Res. 2020; Published online 2020 Jun 15. ; dostępne na dzień 20.02.2021 pod adresem: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7294767/

6.Otto CM, Rieser TM, Brooks MB, Russell MW. Evidence of hypercoagulability in dogs with parvoviral enteritis.; J Am Vet Med Assoc. 2000;217(10): dostępne na dzień 20.02.2021 pod adresem: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11128540/

7.Jessica E Markovich, Karla M Stucker,Alaina H Carr, Carole E Harbison, Janet M Scarlett, Colin R Parrish.; Effects of canine parvovirus strain variations on diagnostic test results and clinical management of enteritis in dogs .; J Am Vet Med Assoc 2012 Jul 1.; dostępne na dzień 20.02.2021 pod adresem:https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22720989/

8.Mathios E Mylonakis, Iris Kalli, and Timoleon S Rallis.; Canine parvoviral enteritis: an update on the clinical diagnosis, treatment, and prevention.; Vet Med (Auckl). 2016;dostępne na dzień 20.02.2021 pod adresem: www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6053044/

9.Douglass Macintire, DVM, DACVIM, DACVECC.;Treatment of severe parvoviral enteritis (Proceedings).; dostępne na dzień 20.02.2021 pod adresem :https://www.dvm360.com/view/treatment-severe-parvoviral-enteritis-proceedings

10. Rafael Ruiz de Gopegui Fernandez .Choroby zakaźne psów

11. Mantione NL, Otto CM. Characterization of the use of antiemetic agents in dogs with parvoviral enteritis treated at a veterinary teaching hospital: 77 cases (1997–2000) J Am Vet Med Assoc. 2005;dostępne na dzień 20.02.2021 pod adresem :https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16342528/

12.Albert J Mohr; Andrew Lambert Leisewitz; Linda Susan Jacobson ; Joerg Steiner .;Effect of Early Enteral Nutrition on Intestinal Permeability, Intestinal Protein Loss, and Outcome in Dogs with Severe Parvoviral Enteritis.; Journal of Veterinary Internal Medicine November 2003,; dostępne na dzień 20.02.2021 pod adresem: www.researchgate.net/publication/8973195_Effect_of_Early_Enteral_Nutrition_on_Intestinal_Permeability_Intestinal_Protein_Loss_

and_Outcome_in_Dogs_with_Severe_Parvoviral_Enteritis

13.obraz  Lothar Dieterich z Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *