Biegunka u psa

Nie denerwujcie Clostridium!

Clostridium to rodzina bakterii beztlenowych z których większość zdolna jest do wytwarzania przetrwalników w procesie tzw. sporulacji. Nawiasem mówiąc taki przetrwalnik to cud inżynierii natury – w niesprzyjających warunkach bakteria pod wpływem bodźca stresowego zahamowuje swój wzrost i podział i przystępuje do budowy kapsuły ratunkowej. Do kapsuły przesunięta jest część materiału genetycznego macierzystej komórki wokół którego cytoplazma zagęszcza się. Dalszym krokiem jest opatulenie kapsuły niczym hermetycznymi tarczami, siecią skomplikowanych osłon. Kapsuła z przetrwalnikiem jest gotowa do odłączenia się gdy nastąpi zagłada statku macierzystego. Czy to my wymyśliliśmy science fiction czy może jednak bakterie były pierwsze?

Clostridium mieszka w nas i wokół nas, w tym Clostridium perfringens i Clostridium difficile. Bakterie nie są wybredne i kolonizują wszystko co się rusza – bydło, trzodę chlewną, owce, konie, kozy, ptaki, psy, koty, niedźwiedzie… C.difficile znaleziono nawet w wężu.1 Jakby tego było mało, mieszkają sobie w glebie i wodzie.

Na temat tych dwóch bakterii prace badawcze można wręcz ważyć na tony – wzbudzają nieustanne zainteresowanie uczonych już od dawna, a jednak pomimo tej uwagi ich sekrety ciągle pozostają dobrze strzeżone.

Niektóre szczepy perfringens jak i difficile mogą produkować toksyny i enterotoksyny. Te trucizny są groźne zarówno dla ludzi jak i zwierząt i powodują szereg chorób, od zatrucia pokarmowego u ludzi (tu prym wiedzie Clostridium perfringens typ A), poprzez zapalenie jelita grubego (specjalność Clostridium difficile) – w tym bardzo niebezpieczne zapalenie rzekomobłoniaste, po różnorodne i zwykle ciężkie choroby jelit przebiegające często z dramatycznymi biegunkami. Clostridium difficile bywa też sprawcą biegunek poantybiotykowych oraz jest plagą zakażeń szpitalnych. Przetrwalniki bakterii są odporne na środki dezynfekujące i spokojnie mogą przetrwać też gotowanie. Najcięższą postacią choroby wywołanej przez te bakcyle może być enterotoksemia czyli przeniknięcia toksyn do krwioobiegu co skutkuje uszkodzeniem narządów odległych od miejsca zakażenia i niestety skończyć się może nagłą śmiercią w ciągu kilku godzin.

Medycyna używa głównie antybiotyków w walce przeciwko zakażeniom spowodowanych Clostridium jednak problem z tymi bakteriami polega na fakcie, że są „mądre” i szybko się uczą .

15 lutego 2018 roku Amerykańskie Towarzystwo Chorób Zakaźnych (IDSA) i Amerykańskie Towarzystwo Epidemiologii w Opiece Zdrowotnej (SHEA) opublikowało update do swoich wcześniejszych wytycznych dotyczących leczenia chorób spowodowanych infekcją bakterią C.difficile, zalecając wankomycynę i fidaksomycynę jako antybiotyki tzw. pierwszej linii, zamiast metronidazolu, na który część szczepów C.difficile jest już oporna.2 To zła wiadomość dla właścicieli psów ponieważ antybiotyki te są bardzo kosztowne i raczej weterynaria nie będzie ich stosować.

(Nie wiem czy mnie oczy nie mylą, ale preparat Dificlir, zawierający fidaksomycynę kosztuje około 10 tys. zł [słownie: DZIESIĘĆ TYSIĘCY!!!] za 20 tabletek. Jest to dawka wystarczająca na podstawową 10-dniową kurację.3 To się proszę Państwa w głowie nie mieści…)

Oprócz wytworzenia oporności na leki bakterie mutują. W 2005 roku opisano nowy szczep C.difficile produkujący kilkanaście razy bardziej zjadliwe toksyny niż jego pobratymcy – dziś medycy proponują fidaksomycynę (na którą i tak nas nie stać), a co będzie jutro, kiedy pojawi się kolejny udoskonalony szczep?

Trzecim poważnym problemem jest diagnostyka Clostridium, zarówno perfringens jak i difficile jest składnikiem normalnej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego i czasem trudno jest odróżnić infekcję od zwyklej kolonizacji organizmu przez te bakterie, co może się przyczynić do błędnej (i jak widać kosztownej finansowo) diagnozy. Poszukuje się zatem toksyn bakterii obecnych w jelitach, co wymaga specjalnych testów, nie do końca wiarygodnych (wyniki fałszywie dodatnie) plus fakt, że niewielkie ilości toksyn bakteryjnych mogą sobie funkcjonować jak się okazuje także u jednostek praktycznie zdrowych. Np. już w 1989 roku przeprowadzono badanie kału psów chorujących na biegunkę, wyniki porównano z grupa kontrolną i okazało się, że owszem 41 % psów chorych miało stosunkowo dużo bakterii C.perfringens oraz jej eneterotoksyny CPE w kale, ale miało ją też 7 % psów zdrowych. 4

Oczywiście można domniemywać, że mocno zwiększona liczba bakterii jest sprawcą choroby, ale nie jest to pewnik potwierdzony naukowo, zatem może wprowadzać w błąd co do przyczyny schorzenia.

Na koniec ciekawostka- eneterotoksyna CPE mająca szczególny udział w procesie chorobotwórczym przewodu pokarmowego wytwarza się kiedy C.perfringens przechodzi w stan sporulacji – czyli tworzenia przetrwalnika. Kiedy bakteria ta, z sobie tylko wiadomego powodu uzna jelita dotychczasowego gospodarza za niegościnne miejsce i postanowi je opuścić, przystąpi do budowy kapsuły ratunkowej dla przetrwalnika, podczas której to czynności obficie wydziela się trująca enterotoksyna.

Niektóre źródła sugerują nawet, że bakterie usiłują celowo wywołać biegunkę za pomocą enterotoksyny bowiem oznacza to zwiększone wydalanie, co daje szanse przetrwalnikom dostać się na powrót do środowiska naturalnego gdzie mogą zostać przeniesione do nowych żywicieli.5

Unbelievable, prawda?? Na wszelki wypadek jednak postarajcie się nie denerwować Clostridium waszego psa.

 


 

Bibliografia:

 

1 J. GLENN SONGER Clostridial Enteric Diseases of Domestic Animals

CLINICAL MICROBIOLOGY REVIEWS , Apr. 1996, p. 216–234 Vol. 9, No. 20893

Dostępne na dzień 07.05.2018 pod adresem:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC172891/pdf/090216.pdf

2 Larry K. Kociolek, MD, MSCI Updated C difficile Infection Clinical Guidance From IDSA/SHEA

Dostępne na dzień 07.05.2018 pod adresem :

https://www.infectiousdiseaseadvisor.com/clostridium-difficile/updated-clostridium-difficile-infection-guidelines-from-idsa-shea/article/744927/

3 http://www.bartoszmowi.pl/phx_preparat/24898

4Kruth SA, Prescott JF, Welch MK, Brodsky MH. Nosocomial diarrhea associated with enterotoxigenic Clostridium perfringens infection in dogs. J Am Vet Med Assoc. 1989 Aug 1;195(3):331-4

Dostępne na dzień 07.05.2018 pod adresem :

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2548985

5Jihong Li, Daniel Paredes-Sabja, Mahfuzur R. Sarker, and Bruce A. McClane. Clostridium perfringens Sporulation and Sporulation-Associated Toxin Production .Micobiol Spectr.2016 Jun;4(3):10.1128/microbiolspec.TBS-0022-2015

Dostępne na dzień 07.05.2018 pod adresem: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4920134

2 thoughts on “Nie denerwujcie Clostridium!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *