PAN KOT gościnnie

Koci katar : wylecz kota melisą !

Pan Kot na początku listopada  załapał się na drugi atak herpeswirusa. Po raz pierwszy choroba uderzyła w 2017 roku i utrzymywała się  około 20 dni, przede wszystkim ucierpiały oczy, które leczyliśmy specjalnymi kropelkami z jodem.

Koci katar, jak się popularnie mówi na zakażenie kocim herpeswirusem -1 lub kaliciwirusem,  jest chorobą paskudną, potencjalnie niebezpieczną szczególnie dla młodych kotków i leczoną praktycznie tylko objawowo – co prawda pojawił się ludzki lek antywirusowy famcyklowir (Famvir) z  sukcesem zastosowany także w leczeniu kotów (szczególnie przy zaatakowanej rogówce) ale cena takiej kuracji rzuca na kolana (co najmniej 5-6 tys na sam lek.) Inne, tańsze ludzkie  medykamenty antywirusowe są raczej dla kotów toksyczne.

Herpeswirus i kaliciwirus  koci wywołują zespół nieżytu górnych dróg oddechowych co przede wszystkim objawia się katarem i kichaniem, często też może pojawić się gorączką ale jest to tylko czubek góry lodowej jeśli chodzi o możliwości tych wirusów.

Na przykład u kaliciwirusów, które łatwo mutują, od czasu do czasu pojawiają się naprawdę złowrogie szczepy  potrafiące błyskawicznie zabić nawet dorosłego i wcześniej całkowicie zdrowego kota. Opisano kilka przypadków działania takiego zmutowanego wirusa, który pojawiał się  „znikąd „  i samoistnie znikał dokonawszy hekatomby.

Generalnie jednak większość kotów będzie miało cięższe lub lżejsze objawy przeziębienia z cieknącym i zatkanym nosem, zagrożone u słabszych osobników powikłaniem bakteryjnym co może doprowadzić do np. zapalenia płuc oraz naprawdę nieprzyjemny problem z oczami (herpeswirus) lub pojawiającym się, często w jamie ustnej , bardzo trudnym do wyleczenia  owrzodzeniem  (kaliciwirus).

Przyjmuje się, że herpeswirus atakuje oczy zaś kaliciwirus powoduje zapalenie skóry skutkujące wypadaniem sierści, rumieniem, strupami i opuchlizną np. głowy czy kończyn. Rzadkim objawem kaliciwirusa jest również utykanie a w przypadku bardziej zjadliwych szczepów wirusa nawet żółtaczka oraz wewnętrzne krwawienia.

Można wyizolować te wirusy ale po co? Zawsze  istnieje możliwość, że te dwa huncwoty współdziałają ze sobą  do towarzystwa zaprosiwszy  jeszcze takie  bakterie jak Chlamydia felis , Mycoplasma felis czy Bordetella bronchiseptica z których każda może być również przyczyną uszkodzeń oczu, jamy ustnej czy dróg oddechowych.

Oczywiście jeśli stan kota dramatycznie się pogarsza  lub występuje wysoka gorączka, szczegółowa diagnostyka może okazać się  konieczna, choćby w celu dobrania właściwego antybiotyku, jednak na początku choroby możemy spróbować spowolnić wirusa poprzez terapie alternatywne.

Pana Kota wojna z wirusem

Herpeswirus jak wiadomo, raz dostawszy się do organizmu, pozostaje w nim na zawsze aktywując się od czasu do czasu na skutek różnych czynników, w tym stresu. Na  początku listopada, Pan Kot możliwe, że wystraszywszy się  ogromnego burego kocura monitorującego sąsiedztwo, przestał wychodzić z domu zadawalając się  obserwacją wroga przez okno. Po tygodniu  takiej dobrowolnej kwarantanny dostał pierwszego napadu  kichania i już wiedziałam, że dobrze się to nie skończy. Na szczęście nie gorączkował i apetyt mu dopisywał. Natychmiast zaczęłam terapię wspomagającą.

Co roku przygotowuję macerat olejowy z kwiatu dziurawca. Jest to bardzo cenna roślina o szerokim spektrum działania w tym także  przeciwwirusowym. Hipercyna, czerwony barwnik znajdujący  się w kwiatkach dziurawca  pięknie przechodzi do oleju a jedną z jej licznych zalet jest działanie hamujące herpeswirusy. Taki olej z oczywistych względów jest lepszy dla zwierząt niż nalewka alkoholowa.

Profilaktycznie, kiedy Pan Kot ma epizod  kichania, podaję przez kilka  dni  po 1 -2 kropelki oleju do jedzenia . W chorobie 4-5 kropel dziennie podzielonych na 2 dawki – przez jakieś max. 10 dni – zależnie od stanu „pacjenta”.

UWAGA: macerat olejowy to nie to samo co olejek eteryczny. Tych drugich nie wolno podawać kotom! Preparatów z dziurawca nie stosujemy również jeśli kot dostaje jakiekolwiek leki farmakologiczne, gdyż zioło to może wejść z nimi w interakcję.

Herbatki ziołowe

Głównym składnikiem i podstawą naparu była zawsze melisa (aktywna przeciwwirusowo), do której w różnych ale zawsze mniejszych ilościach dodawałam macierzankę lub lebiodkę pospolitą (zioła przeciwzapalne) albo ziela dziurawca  (by dopełnić działanie oleju składnikami, które rozpuszczają się w wodzie ) czy też kwiat nagietka  (przeciwbakteryjny) oraz odrobinę wrotyczu  lub kwiatu czeremchy  (potencjalne antybiotyki), na koniec zaś  kwiat kocanki aby na wszelki wypadek zabezpieczyć wątrobę.

Jak przygotować herbatkę leczniczą ?

Melisy sypiemy  najwięcej (relatywnie) np. 1 łyżeczkę suszu  na ½ szklanki wody  po czym każde kolejne zioło w  dużo mniejszej już ilości – dosłownie po szczypcie. Wrotyczu 1-2 kwiatki .

Tak przygotowane napary (koniecznie powinny przynajmniej z godzinę naciągać przed przecedzeniem)  podawałam Panu Kotu w ilości  3 x po 3 ml dziennie przez pierwsze 3 dni choroby, potem sukcesywnie zmniejszając np. do 2 x dziennie.Oczywiście trzeba obserwować jak kot toleruje herbatkę i dostosować dawkowanie indywidualnie.

Uwaga: jak nie ma nic innego albo kot nie pozwoli sobie podać naparu strzykawką do pyszczka, to można dodać zmielone ziele melisy do jedzenia w ilości od 500 mg do nawet 1 grama dziennie – wyczytałam te zalecenia u bardzo znanej amerykańskiej lekarki weterynarii holistycznej.

Grzyby antywirusowe ?

W 2017 roku dawałam Panu Kotu  wywar z soplówki jeżowatej  (2 g grzyba gotowane w 200 ml wody podawane 3 x dziennie po 0,2 ml), jednak wprowadziłam ją dopiero w 13 dniu trwania choroby  i to było już  trochę za  późno. Tym razem pod ręką miałam tylko hubę modrzewiową czyli pniarka lekarskiego Fomitopsis officinalis  (pniarek lekarski jest częścią protokołów antywirusowych dla ludzi i zabezpieczyłam się w niego ze względu na Covid).

Nie ukrywam, że to była terapia dość eksperymentalna bo nigdzie nie ma wzmianek o podawaniu wywaru z huby kotom. Ale większość grzybów leczniczych stosowanych przez ludzi jest także odpowiednia dla kotów (oczywiście przygotowanie i dawkowanie adekwatnie do rozmiarów kota w porównaniu z człowiekiem).

Ludzie piją po łyżce stołowej standardowo przygotowanej huby modrzewiowej (1 łyżka surowca gotowana 30 minut w około 470 ml wody) . Pan Kot dostawał  2 x po 5 kropli wywaru dziennie  przez jakieś 6 dni. Poprawa była widoczna więc następnie  zmniejszyłam dawkę do 2 x 3 krople przez kolejne 5 dni.

Uwaga: oczywiście istniej możliwość, że twój kot zareaguje alergicznie na grzyby czy hubę , jeśli masz obawy zacznij od 1 kropli i stopniowo zwiększaj dawkę o kolejną 1 kroplę każdego dnia.

Grzyby są  surowcem bogatym w rozmaite, nie do końca jeszcze zbadane składniki, a te co są znane np. beta-glukan maja wyraźny wpływ immunomodulujący. Huba modrzewiowa dysponuje ponadto działaniem przeciwwirusowym.

A może lukrecja?

Zamiast huby można by użyć naparu z korzenia lukrecji ze świeżym  imbirem – ten zestaw jest polecany jako pierwsza linia obrony w covidzie dla ludzi.Tym razem nie wypróbowałam, ale zachowam w pamięci na kolejny atak choroby. Pamiętajcie o proporcjach – bardzo ogólne założenie przyjmuje, że kot powinien dostać 1/3 standardowej dawki ludzkiej (i nie chodzi tylko o ilość ale i o moc naparu). Tutaj wyjątkowo zrobiłabym jednak mocniejszy wywar i podawała w kroplach jak hubę.

Inne suplementy

*Wit. C –  przez kilka dni po 200 mg dziennie

* olej z wątroby rekina (bardzo dobry jakościowo bo kosztowny 😊 ) – 0,5 ml dziennie 

*czosnek – w minimalnej ilości – dosłownie na końcu noża , 1 do 2 x dziennie przez 10 dni .

Nie stosowałam jeszcze ale są doniesienia, że laktoferyna obecna w siarze ( tzw.Colostrum) pozytywnie wpływa  na koci organizm przy zakażeniu herpeswirusem-1. Można bez problemu kupić ten suplement również jako  preparat weterynaryjny. Stosujcie według zaleceń producenta, a w przypadku zapalenia jamy ustnej, laktoferynę podaje się miejscowo na błonę śluzową paszczy , w ilości 40 mg na 1 kg wagi kota przez 14 dni !  Można również na zmianę używać oleju z rokitnika do smarowania dziąseł i jamy ustnej.

Przemywanie oczu

W 3 dniu choroby  Panu Kotu zaczęło łzawić oko a w 4 okazało się, że spuchł już cały policzek  co mnie mocno wystraszyło (pamiętacie – zjadliwy kaliciwirus powoduje opuchlizny). Szybko przygotowałam mocny tym razem napar z szałwii ,rumianku i nagietka  i użyłam do kompresów na oczy, pomogło nieomal natychmiast (sama się zdziwiłam 🙂

Przemywanie oczu jest bardzo ważne i należy to czynić kilka  razy dziennie przez cały okres trwania choroby. Można dodatkowo użyć zielonej herbaty w naparze albo jak ktoś ma to ziela świetlika.

Niemniej jednak jeśli stan oczu się pogarsza, należy bezwzględnie iść do lekarza po krople!!!

Uwagi końcowe

Zioła muszą być doskonałej jakości, szczególnie melisa, która przy  nieodpowiednim suszeniu traci całą swoją moc czyli cenne olejki eteryczne. Już dawno temu dr. Różański pisał o fatalnej jakości herbatek z melisy, szczególnie tej w saszetkach.

Najlepiej posadzić  melisę w ogrodzie, a przy braku ogrodu nawet w  doniczce, jedna czy dwie rośliny mogą zupełnie wystarczyć na kocią kurację.

Dieta – mokra, mięciutki pokarm, wysokokaloryczny, łatwo strawny. Obowiązkowo  daję w trakcie choroby  surowe żółtko przepiórcze.

Praktycznie Pan Kot chorował przez jakieś 7 dni, po czym zaczął zdrowieć i w dniu 11 można go było uznać za wyleczonego.

Poprzednia choroba nie dała się tak łatwo pokonać i trwała około 20 dni, a całkowite wygojenie oczu jeszcze dłużej i musieliśmy używać kropli przygotowanych przez naszego Ulubionego Pana Doktora. Jednak, być może dzięki ziołom, Pan Kot nie nabawił się żadnych powikłań i obeszło się bez antybiotyku.  Problemem było tylko znudzenie Pana Kota i konieczność zapewnienia mu rozrywki.  Naoglądaliśmy się wtedy mnóstwa filmów z ptaszkami na YT.  😊

I to na tyle relacji z frontu. Zapewne czeka mnie jeszcze niejedna potyczka z kocim katarem, ta bitwa jest wygrana ale wojna trwa.

Pan Kot
Pan Kot na posterunku 🙂

.

Bibliografia:

1.S. M. Thomasy and D. J. Maggs. A review of antiviral drugs and other compounds with activity against feline herpesvirus-1; Vet Ophthalmol. 2016 Jul; 19(Suppl 1): 119–130.dostępne na dzień 28.11.2020 pod adresem: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4930706/

2.Baker Institute for Animal Health. Feline Calicivirus,; Dostępne na dzień 28.11.2020 pod adresem: https://www.vet.cornell.edu/departments-centers-and-institutes/baker-institute/our-research/animal-health-articles-and-helpful-links/feline-calicivirus

3.N.C Pedersen, J.B Elliott, A Glasgow,A Poland, and K Keel.An isolated epizootic of hemorrhagic-like fever in cats caused by a novel and highly virulent strain of feline calicivirus.; Vet Microbiol. 2000 May 11; 73(4): 281–300 ; Dostępne na dzień 28.11.2020 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7117377/

4.R Sato, O Inanami, Y Tanaka, M Takase, Y Naito. Oral administration of bovine lactoferrin for treatment of intractable stomatitis in feline immunodeficiency virus (FIV)-positive and FIV-negative cats.; Am J Vet Res 1996 Oct;57(10):1443-6.; Dostępne na dzień 28.11.2020 pod adresem: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8896681/

5.Zdjęcie: Alexas Fotos z Pixabay

1 thought on “Koci katar : wylecz kota melisą !

  1. Dobry artykuł, wyczerpuje temat!
    Przy okazji polecam portal stworzony specjalnie dla miłośników zwierząt. Psi i koci rodzice mogą znaleźć na portalu Opiekunów, którzy z wielkim sercem zajmą się ich czworonożnymi przyjaciółmi. Opiekunowie oferują usługi takie jak: spacer z psem, opieka dzienna, psi hotel, a dla psiarzy, którzy również mają koty mamy usługę szybkie karmienie, czyli opieka nad kotem. http://www.pethomer.com Wyprowadzanie psów hotel dla psów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *