Choroby jelit u psów

IBD -nieswoiste zapalenie jelit u psa oraz jego Pana (podsumowanie)

Na przełomie XX i XXI wieku nieswoiste zapalenie jelit stało się chorobą globalną, której częstość występowania wzrasta w krajach uprzemysłowionych, gdzie społeczeństwa stały się bardziej zurbanizowane. Chociaż zapadalność stabilizuje się w krajach zachodnich, obciążenie pozostaje wysokie, ponieważ rozpowszechnienie przewyższa 0,3%. Dane te podkreślają potrzebę badań nad zapobieganiem nieswoistym zapaleniom jelit i innowacjami w systemach opieki zdrowotnej w celu opanowania tej złożonej i kosztownej choroby.”

Takie są ostatnie wnioski z oszacowania zagrożenia tą choroba, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie medycznym  „Lancet” w grudniu 2018r.1 Dodam, że u Kanadyjczyków zachorowalność kształtuje się już w okolicach 1%, a pojawienie się choroby u dzieci i młodzieży dramatycznie wzrasta i jest to obecnie grupa najwyższego ryzyka.

Niedawne badania czeskie donoszą, że Republika  Czeska zaczyna doganiać niechlubną czołówkę jeśli chodzi o częstotliwość diagnozowania IBD, tymczasem w sąsiedniej Polsce wręcz przeciwnie – notuje się ewentualnie tyle o ile przypadków wrzodziejącego zapalenia jelita, stosunkowo mało choroby Crohna, za to podejrzanie dużo zapalnie jelit III typu czyli niesklasyfikowanego. Być może oznacza to, że świadomość  nieswoistych chorób zapalnych jelit jest w Polsce niska – zarówno u pacjentów jak i niestety lekarzy. Jeśli dotyczy to ludzi to co dopiero mówić o psach !

Niedawno  dostałam list od czytelniczki, której pies rasy bokser ( rasa w grupie wysokiego ryzyka jeśli chodzi o IBD), pomimo systematycznie nawracających ciężkich biegunek o dość charakterystycznych objawach,  jest leczony tylko doraźnie i objawowo. Lekarz wydaje się, nie bierze pod uwagę możliwości ziarniniakowego, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego (choroby typowej dla bokserów), inaczej zaproponowałby adekwatne badania mogące potwierdzić diagnozę, a potem odpowiednią terapię, która akurat w tej chorobie może dać  pozytywne rezultaty i długotrwałe remisje. Wymaga to jednak wielotygodniowej antybiotykoterapii.

PROSZĘ PAŃSTWA apeluję o czujność !

Rozmawiajcie z lekarzem, pytajcie i domagajcie się odpowiedzi – nagminny jest pogląd, że skoro pies dostał  „jakieś zastrzyki”  to wszystko powinno być dobrze. NIE BĘDZIE! Współczesne choroby cywilizacyjne dotykają psy nawet w większej mierze niż ludzi  i leczenie  objawowe ‘”na chybi trafił”  prowadzi co najwyżej do krótkotrwałej poprawy podczas gdy zapalenie jelit się rozwija i czyni ogromne spustoszenia.

Dignoza chronicznej biegunki jest zawsze trudna, leczenie jeszcze trudniejsze gdyż trzeba w nie bezwzględnie włączyć odpowiednią dietę, ale wybór jest Wasz – bo pies wyboru nie ma.

Podstawowe typy nieswoistego zapalenia jelit

*choroba Leśniowskiego-Crohna – u psów odpowiednikiem będzie  limfocytarno plazmocytarne zapalenia jelit.

* wrzodziejące zapalenie jelita grubego – to samo u psów, szczególnie ras predysponowanych jak boksery, buldogi i buldożki, malamuty, dobermany, mastify – lista ciągle rośnie.

Opisałam we wcześniejszych artykułach  limfocytarno plazmocytarne zapalenie jelit u psów oraz wrzodziejące (ziarniniakowe, histocytarne) zapalenie jelita grubego, więc dodam tylko, że enteropatia wysiękowa (PLE) oraz limfangiektazja aczkolwiek nie są zaliczane do typowego IBD, jednak na pewno są jego *forpocztą.

( * słow. Jęz. Polskiego :daw. «oddział wojska wysłany w celach wywiadowczych przed maszerującym wojskiem»)

Jakie są przyczyny nieswoistego zapalenia jelit  i dlaczego w ogóle jest „nieswoiste” ?

* Według definicji słownika jęz. polskiego: nieswoisty czyli nieodznaczający się żadną cechą swoistą, niecharakterystyczny, niespecyficzny. Objawy przypisywane nie tylko danej chorobie ale też i innym .

Chroniczny stan zapalny przewodu pokarmowego z towarzyszącymi temu: biegunkami, wymiotami, anoreksją, utratą wagi, anemią, zmianami  makroskopowymi błony śluzowej jelit i żołądka (owrzodzenia, zrosty, przetoki), zmianami histopatologicznymi (nacieki z limfocytów, eozynofilii, komórek plazmatycznych) – to wszystko można przypisać wielu czynnikom, jeśli żaden z nich nie zostanie ujawniony podczas diagnozowania otrzymujemy nieswoiste zapalenie jelit – czyli mówiąc prosto- zapalenie jelit odnie-wiadomo-czego”.

(co właściwie jest irracjonalnym stwierdzeniem medycznym dlatego wolimy  słowo IDIOPATYCZNE lub NIESWOISTE 🙂

Robocza etiologa IBD

Geny – ulubiona teoria naukowców aczkolwiek prawdopodobna u niektórych ras psów,
gdzie radosna praca hodowlana stworzyła mutanty, to u ludzi nie podlegających jeszcze eugenice wydaje się trochę bardziej naciągana. Mam dziwne uczucie, że odkąd  techniki biologii molekularnej stały się bardziej dostępne w badaniach, obserwujemy prawdziwy wysyp chorób genetycznych. Teoria złych genów jest  wygodna – cóż bowiem poradzić, dopust boży i tyle. Ewentualnie można pokusić się o produkcję jakiegoś hiper super leku biologicznego kosztującego oczywiście fortunę. Bardzo przyjemna perspektywa dla rynku farmaceutycznego.

Utrata tolerancji układu odpornościowego na swoje własne bakterie i/ lub antygeny pokarmowe – ale z jakiego powodu i w którym momencie to następuje? Czy bakterii jest za mało czy za dużo, a może to tylko jakiś pojedynczy w sumie, wredny patogen miesza makrofagom i limfocytom w głowie. Czy najpierw pojawia się bakteria, a potem stan zapalny czy na odwrót – stan zapalny generuje siedlisko dla bakterii? Dużo pytań, ciągle mało odpowiedzi. Coraz częściej jednak nasi dzielni Uczeni przebąkują, że to pokarm ma decydujące znaczenie w rozwoju IBD (dziwne prawda? 🙂

Czynnik środowiskowy – czyli wszystko pozostałe, że wymienię tylko kilka: skażenie roślin pestycydami (szczególnie rośliny transgeniczne czyli GMO – mogą znieść samobójcze wręcz ilości chemikalii, które potem pozostają w glebie, wodzie, powietrzu i w nienarodzonych jeszcze dzieciach). Skażenie żywności ksenobiotykami poprzez leki i hormony stosowane w produkcji zwierzęcej. Skażenie żywności chemicznymi ulepszaczami i  konserwantami, że o nanocząsteczkach nie wspomnę. Chemiczne kosmetyki. Antybiotyki. Antybakteryjne mydła i przesadna higiena. Paskudne nawyki żywieniowe współczesnego człowieka, który nie je, on ŻRE ! (w tym głównie tłuszcze i białka, których trawienie wyzwala w jelitach trujące metabolity – amoniak, fenole, indol). Stres, pośpiech, konsumpcjonizm. Słowem – CYWILIZACJA !

Diagnozowanie IBD

Postawienie diagnozy nieswoistego zapalenia jelit jest trudne. Bywa nadużywane jako, że IBD staje się powoli „modną”  psią chorobą (ale chyba jeszcze nie u nas). „Przediagnozowanie„ jest niebezpieczne, ponieważ  naraża i tak schorowanego zwierza na ciężką terapię farmakologiczną, która ma potencjalnie ogromne skutki uboczne.

Nie ma jednego specyficznego testu/badania , który 100% mógłby potwierdzić lub wykluczyć IBD. Pomocniczo można przeprowadzić test wchłaniania jelitowego (laktuloza, ramnoza) lub oznaczenie alfa-1 inhibitora proteinazy w kale. W mojej opinii są one jednak mało pomocne diagnostycznie.

IBD jest  chorobą heterogeniczną co oznacza, że jest niejednorodna, a objawy są osobniczo zróżnicowane – należy więc ocenić  „całokształt „ symptomów  klinicznych  w tym wyniki endoskopowego badania przewodu pokarmowego. Niestety nawet wyniki badania histopatologicznego pobranych wycinków jelit czy żołądka nie są miarodajne w diagnozowaniu IBD ponieważ naciek zapalny obecny jest w wielu chronicznych chorobach jelit. Po wyeliminowaniu potencjalnych przyczyn schorzenia, lekarz powinien rozważyć nieswoiste zapalenie jelit szczególnie w przypadku ewidentnie nawracających objawów. Pomocne mu w tym będą specjalnie opracowane indeksy ”Canine IBD Activity Index’’ (CIBDAI), oraz  Canine Chronic Enterophaty Clinical Activity Index (CCECAI) według których punktowo określa się skalę nasilenia choroby.

Zasadniczo należałoby wtedy sprawdzić dwie hipotezy :

– czy stan zwierzęcia ulegnie poprawie po wprowadzeniu diety eliminacyjnej? Jeśli tak to pies nie ma IBD tylko enteropatię reagującą na dietę,  prawdopodobnie nietolerancję lub alergię pokarmową (FRE: food responsie enteropathy lub AFR: adverese food reaction).

– czy stan zwierzęcia ulegnie poprawie po zastosowaniu antybiotyków ?  Zatem może to być enteropatia reagująca na antybiotyk (ARE: antibiotic responsive diarrhea ), która plasuje się gdzieś w połowie drogi do IBD.

Dieta eliminacyjna powinna być bezwzględnie pierwszą opcją medyczną w każdej chronicznej enteropatii !

Istnieje potwierdzone naukowo 60% prawdopodobieństwo, iż sama tylko dieta przyczyni się do złagodzenia  objawów. O ile zwierze jest wyniszczone i/ lub cierpi na poważną hipoalbuminemię, konieczne może jednak być wsparcie diety lekami. Leczenie bez zmiany diety jest według mnie absurdem, na który chętnie się godzimy niestety, ponieważ zastosowanie diety eliminacyjnej jest zbyt trudne dla właściciela.

Sama zamiana jednej karmy na drugą to jeszcze nie dieta eliminacyjna – wybierając jednak mniejsze zło, czytajcie chociaż etykiety, kupując polecane weterynaryjne karmy – jest ich teraz mnóstwo i trzeba umieć wybrać. Im mniej składników ma taka karma tym lepiej. Tylko jedno źródło białka i jedno węglowodanów, jak najmniej tłuszczu i włókna. Według mnie najlepiej jednak jak karma jest hydrolizowana (nie koniecznie zapobiegnie to alergii, ale szanse są ciut większe).

W przypadku podejrzenia nietolerancji pokarmowej, gdzie objawy uczulenia występują późno i trudno je połączyć z podanym pokarmem, przydatne mogłoby być badanie LTT
(test transformacji limfocytów, pobiera się tylko krew do badania).

Czasami przy biegunce pochodzącej z jelita grubego można wykonać próbę „błonnikową” 1-2 łyżki ( około 1 g nasion na 1/kg wagi psa 1 x dziennie ) nasion lub łupin babki jajowatej rozrobić do postaci kleiku i wlać do jedzenia. Stosować ostrożnie ponieważ większość chorych psów może jednak negatywnie zareagować na błonnik.

Bardzo pomocna, a nawet  powiem (w świetle dzisiejszych badań nad IBD) – wskazana, byłaby terapia ziołowa podczas przeprowadzenia diety, ponieważ chroniczna enteropatia  tak łatwo się nie poddaje – stan zapalny jelit może być już na tyle poważny, że owszem usunięcie czynnika alergizującego z pożywienia jest kluczowe, ale wygojenie błony śluzowej jelita to proces długotrwały i skomplikowany, gdzie herbaty ziołowe mogą służyć ogromną pomocą.

Leczenie  IBD

U ludzi stosuje się antybiotyki, przeciwzapalne aminosalicylany (sulfasalazyna, mesalazyna), glikokortykosteroidy (prednizon, metyloprednizolon, hydrokortyzon, budezonid), leki immunosupresyjne (cyklosporyna, azatiopryna ) oraz coraz powszechniej wprowadzane tzw. leki biologiczne, głównie inhibitory czynnika martwicy nowotworów ( TNF) – jest to prozapalna cytokina, której nadmierne wydzielanie ma  miejsce w zapalnych chorobach jelit. Leki biologiczne to skomplikowane produkty inżynierii genetycznej i biotechnologii, które mają wiele poważnych skutków skutków ubocznych, oraz nadal stosowane są, że tak powiem „eksperymentalnie”, ponieważ dane z ich bezpieczeństwa są cały czas zbierane. Leki biologiczne to nowa era medycyny i niestety jesteśmy tutaj nieuniknionym pokoleniem króliczków doświadczalnych. Ale tak właśnie rozwija się medycyna, nie inaczej.

Leczenie psów przebiega podobnie do ludzkiego z wyjątkiem stosowania leków biologicznych.

Wybór terapii zależy od lekarza prowadzącego – nie ma jakichś ścisłych procedur postępowania, ogólnie literatura zaleca dość agresywne terapie farmakologiczne oraz lekarza wiedzącego co robi… szczególnie, że znakomita większość leków stosowanych w IBD ma bardzo duże skutki uboczne. Nieswoiste zapalenie jelit u psów jest nieuleczalne (podobnie jak ma się to u ludzi), dąży się jedynie do uzyskania jak najdłuższych remisji.

Perspektywy

Na świecie trwa nieustający wyścig w poszukiwaniu leku na IBD. Jedną z ciekawszych opcji  leczenia limfocytarno – plazmocytarnego zapalenia jelit u psów był ostatnio przeprowadzony eksperymentalny przeszczep macierzystych komórek mezenchymalnych pochodzących
z tłuszczu brzusznego pobranego od psa dawcy. Uzyskano tak pozytywne wyniki, że aż nieprawdopodobne biorąc pod uwagę ogromne jeszcze niewiadome łączące się z przeszczepami komórek macierzystych.

Inni stosują wspomagająco siarczan chondroityny- ten sam, który często zaleca się jako suplement w chorobach stawów ( w badaniach podawany bez glukozaminy!) Wymaga on jednak długotrwałego stosowania (co najmniej 6 m-cy), a wyniki są niejasne, ponieważ  autorzy badania sami przyznają, że dieta oparta na karmie hydrolizowanej mogła mieć znaczący wpływ na uzyskane  pozytywnych wyników. Niemniej jednak cholesterol wzrósł  tylko w grupie psów suplementowanych  chondroityną, a podniesienie jego poziomów jest często ważne w IBD.

I na koniec -badane są także nieomal wszystkie rośliny w poszukiwaniu „antidotum” i co ciekawe, każda z nich przynosi jakiś choćby marginalnie, ale jednak pozytywny skutek. Co prawda u myszy, ale rezultaty są bardzo zachęcające.

Odczep się rzepie (a właśnie, że się nie odczepię 🙂

O leczeniu IBD ziołami opowiem w następnym artykule, a w międzyczasie zachęcam Was do zlokalizowania w swoim otoczeniu ŁOPIANU – to taki popularny kiedyś wielki chwast z „rzepami”, które przyczepiały się do ubrania lub nie daj boże włosów. Dojrzałe rzepy należy ostrożnie zerwać i ususzyć, a potem wytrząsnąć z nich nasiona. Napar z nich przetestowałam już wstępnie na Małej Czarnej i powiem – kupa rewelacyjna, po prostu modelowo idealna 🙂

Nasion nie kupicie więc do roboty i do usłyszenia.

.

.

Bibliografia:

1.Ng SC, Shi HY, Hamidi N, Underwood FE, Tang W, Benchimol EI, Panaccione R, Ghosh S, Wu JCY, Chan FKL, Sung JJY, Kaplan GG. Worldwide incidence and prevalence of inflammatory bowel disease in the 21st century: a systematic review of population-based studies. Lancet. 2018 Dec 23;390(10114):2769-2778. Epub 2017 Oct 16. Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29050646

2.Josef Sýkora, Renáta Pomahačová, Marcela Kreslová, Dominika Cvalínová, Přemysl Štych, and Jan Schwarz . Current global trends in the incidence of pediatric-onset inflammatory bowel disease.World J Gastroenterol. 2018 Jul 7; Published online 2018 Jul 7. Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6034144/

3.Matteo Cerquetella, Andrea Spaterna, Fulvio Laus, Beniamino Tesei, Giacomo Rossi, Elisabetta Antonelli, Vincenzo Villanacci, and Gabrio Bassotti.Inflammatory bowel disease in the dog: Differences and similarities with humans.World J Gastroenterol. 2010 Mar 7;  Published online 2010 Mar 7. Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem : https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2835779/

4. Michael D. Willard, DVM, MS, DACVIM .Other chronic intestinal diseases, especially infiltrative ones (Proceedings).May 01, 2011. Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: http://veterinarycalendar.dvm360.com/other-chronic-intestinal-diseases-especially-infiltrative-ones-proceedings

5. Koji KAWANO, Hidekatsu SHIMAKURA, Noriyuki NAGATA, Yuki MASASHI,Akemi SUTO,  Yukinori SUTO,  Shohei UTO, Hiromichi UENO,Takehiro HASEGAWA, Takahiro USHIGUSA,  Takashi NAGAI, Yasunori ARAWATARI, Kazuki MIYAJI,  Keitaro OHMORI, and Takuya MIZUNO.Prevalence of food-responsive enteropathy among dogs with chronic enteropathy in Japan.J Vet Med Sci. 2016 Aug; Published online 2016 May 5.
Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5053946/

6.Michael S. Leib, DVM, MS, DACVIM .Chronic large bowel diarrhea in dogs: What’s new? (Proceedings). Apr 01, 2008. Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: http://veterinarycalendar.dvm360.com/chronic-large-bowel-diarrhea-dogs-whats-new-proceedings-0?id=&sk=&date=&%0A%09%09%09&pageID=2

7.Anna Kołodziejska‑Sawerska, Andrzej Rychlik z Katedry Diagnostyki Klinicznej Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Olsztynie.Etiopatogeneza nieswoistych zapaleń jelit u psów. Życie Weterynaryjne • 2013 • 88(4). Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: https://www.vetpol.org.pl/dmdocuments/ZW-2013-04-02.pdf

8.Michael D. Willard, DVM, MS, DACVIM .IBD is not the most common GI problem (Proceedings). May 01, 2011. Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: http://veterinarycalendar.dvm360.com/ibd-not-most-common-gi-problem-proceedings

9.Todd R. Tams, DVM, DACVIMChief  Medical Officer VCALos Angeles, CA. INFLAMMATORY BOWEL DISEASE (IBD) IN DOGS –DIAGNOSIS AND THERAPY.Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: https://pdfs.semanticscholar.or /9761/378ed097a6d4814a90dae1f8358af42335db.pdf

10.Kenneth W. Simpson,BVM&S, PhDa,*,Albert E. Jergens,DVM, MS, PhD. Pitfalls and Progress in the Diagnosis and Management of Canine Inflammatory Bowel Disease 2011.Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: http://www.oncovet-clinical-research.com/wp-content/uploads/2016/03/Simpson-progress-IBD-VETCLIN2011.pdf

11.K. Malewska, A. Rychlik, R. Nieradka, M. Kander. University of Warmia and Mazury in Olsztyn, Faculty of Veterinary Medicine,Department of Clinical Diagnostics, ul. Oczapowskiego 14, 10-719 Olsztyn-Kortowo, Poland. Treatment of inflammatory bowel disease(IBD) in dogs and cats. Polish Journal of Veterinary Sciences Vol.14,No.1(2011),165-170. Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: https://pdfs.semanticscholar.org/1558/9ea08c355e943da24a58e8606673d087e3df.pdf

12.E.M. Pérez-Merino,1,J.M. Usón-Casaúsa,C. Zaragoza-Bayle ,J. Duque-Carrasco,L. Mariñas-Pardoc,M. Hermida-Prieto ,R. Barrera-Chacón,M. Gualtieri. Safety and efficacy of allogeneic adipose tissue-derived mesenchymalstem cells for treatment of dogs with inflammatory bowel disease:Clinical and laboratory outcomes .The Veterinary Journal Volume 206, Issue 3, December 2015, Pages 385-390. Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: http://www.vetbiobank.com/wp-content/uploads/2016/08/Perez-Merino.-EM-Vet-J-2015-AT-MSC-et-IBD-Clinical-laboratory-outcomes.pdf

13. Sergi Segarra,Silvia Martínez-Subiela, Marta Cerdà-Cuéllar, Daniel Martínez-Puig, Alberto Muñoz-Prieto, Fernando Rodríguez-Franco, Antonio Rodríguez-Bertos, Karin Allenspach, Alfonso Velasco and  José Cerón . Oral chondroitin sulfate and prebiotics for the treatment of canine Inflammatory Bowel Disease: a randomized, controlled clinical trial. BMC Veterinary ResearchBMC series – open, inclusive and trusted2016.Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: https://bmcvetres.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12917-016-0676-x

14. S. Depauw, M. Hesta, K. Whitehouse-Tedd, L. Vanhaecke, A. Verbrugghe and G. P. J. Janssens. Animal fibre: The forgotten nutrient in strict carnivores? First insights in the cheetah.ORIGINAL ARTICLE. Journal of Animal Physiology and Animal Nutrition  DOI: 10.1111/j.1439-0396.2011.01252.x .Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem: https://www.voerwijzer.com/wp-content/uploads/Waarom-vacht-in-vleesvoeding-voor-carnivoren.pdf

15.Słownik języka polskiego PWN. Dostępne na dzień 20.07.2019 pod adresem https://sjp.pwn.pl

16. Obraz Mylene2401 z Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *