PAN KOT gościnnie

Fitoterapia kamicy moczowej u kota.

Owszem, w tej okropnej chorobie możecie wspomóc swojego kota stosując ziołowe herbatki. Na przykład z  ziela rdestu ptasiego (Polygonum aviculare). Przy odrobinie szczęścia to wspaniałe zioło może przyczynić się do rozkruszenia kamieni i wydalenia ich z moczem w postaci piasku. In vitro, rdest ptasi  działa nawet na na szczawiany- czyli kamienie teoretycznie nierozpuszczalne. Herbatka rdestowa usuwa też  z organizmu nadmiar  chloru i sodu oraz normalizuje parametry moczu. Jest dla kota bezpieczna, w Rosji opracowano nawet preparat na bazie rdestu ptasiego przeznaczony do leczenia kamicy u kotów .

UWAGA!!

Kamica moczowa to podstępna choroba, długo może  przebiegać bezobjawowo  lub dawać symptomy typowe dla zapalenia dróg moczowych. Dlatego w każdym przypadku gdy kot wykazuje problemy z oddawaniem moczu, może to być nawet  tzw „kropelkowanie” bez nasilonych jeszcze objawów bólowych należy bezwzględnie zasięgnąć porady lekarskiej i przeprowadzić diagnostykę- badanie  krwi i moczu , przede wszystkim  zaś badanie USG lub RTG, które może  wykryć i zobrazować kamienie.

Nie muszę chyba mówić czym grozi zatkanie  cewki moczowej przez kamień – Wasz kot umrze w mękach, jeśli nie zapewnicie mu natychmiastowej pomocy medycznej.

Dlatego ziołowe herbatki można stosować dopiero wtedy,  kiedy stan kota jest stabilny i monitorowany  przez lekarza.

Terapia

Żeby nasz rdest ptasi zadziałał należy podawać go długo – przy kamieniach przebieg kuracji wynosi około miesiąca. Dla poprawy  zaś ogólnego stanu dróg moczowych i normalizacji moczu podawać  herbatkę około 10 dni.

Przygotowanie naparu i dozowanie

Na początek (10-14 dni ) zaparzamy jedną łyżeczkę  ziela w szklance wody, jeśli nie nastąpi wyraźna poprawa w ilości oddawanego moczu można potem zwiększyć moc naparu parząc łyżeczkę ziela na pół szklanki wody.

* Przygotowujcie herbatkę, zawsze w zamkniętym naczyniu, słoiczku lub termosie (ale musi mieć szklany wkład, nie wolno parzyć ziół w metalowym naczyniu ) , pozwalając jej naciągać co najmniej 30 minut, a w przypadku rdestu optymalnie nawet do 4 godzin.

Herbatka nie jest gorzka i koty piją ją bez problemu – oczywiście należy podawać ją strzykawką bezpośrednio do pyszczka. 2 -3 x dziennie, od 5 do 10 ml herbatki na jedną porcję.

Stosując kurację ziołowa, musimy pilnie obserwować kota , dobierając moc i dawkę herbatki  do wagi zwierzęcia oraz postępów w leczeniu. To nie apteka i nie ma tu ścisłych reguł, musimy wykazać się samodzielnością i zdrowym rozsądkiem.

Kto ma możliwość, może podawać kotu nawet świeży sok wyciśnięty z rdestu ptasiego, po ½ łyżeczki do 3 x dziennie. Na pewno będzie skuteczniejszy niż napar z suszu (kupujcie zioła z renomowanych źródeł, najlepiej z małych manufaktur, gdzie nie stosuję się przemysłowych metod przerobu albo zbierzcie je sami – rdest ptasi rośnie praktycznie  wszędzie. Aby otrzymać dzienną porcję soku należy drobniutko posiekać garstkę ziela pozbawionego  twardych łodyżek, po czym umieścić je  w malutkim naczyniu  np. słoiczku, żeby nam się nie rozsmarowało po ściankach , dodać 2-3 łyżeczki wody i dobrze masę ugnieść. Następnie wycisnąć przez gazę. Nie używajcie sokowirówki, na nic się nie zda.)

Przeciwwskazania

Ostra niewydolność nerek lub ostry etap choroby pęcherza moczowego. Rdesty zwiększają krzepliwość krwi, więc uwaga jeśli kot ma problem z żyłami (zakrzepica) , cierpi na niedokrwienną chorobę serca lub po prostu jest już stary. Rdest zwiększa ilość śluzu pochodzącego z tchawicy i oskrzeli więc jeśli kot kaszle, stosować ostrożniej.

Nie podawać razem z diuretykami ( np. furosemid ) !

Spotkałam się też gdzieś z opinią, że rdest ptasi podobnie jak skrzyp , przy długotrwałym użyciu powoduje niedobór  tiaminy – wit.B1. Żeby jednak był do tego zdolny powinien posiadać enzym  tiaminazy,  który owszem w skrzypie występuje, jednak żadne ze znanych mi źródeł nie potwierdza jego obecności w rdeście ptasim.

Na wszelki wypadek, jeśli wasz kot choruje na przykład na wątrobę, albo nadużywa alkoholu 🙂 możecie poprosić lekarza weterynarii o jakiś suplement B- witaminowy. Byle bez przesady.

Najważniejsze …

jak zwykle jest jedzenie. Unikamy lub całkowicie rezygnujemy z karmy z ryb, pilnujemy żeby kot dużo pił i od czasu do czasu dajemy mu surowe mięso. Naprawdę koty lubią i potrzebują surowego  mięsa…chętnie z kawałkiem miękkiej chrząstki żeby można było sobie pogryźć przy okazji. I raczej nie powinna to być wieprzowina ani tłusta wołowina.

Pan Kot, od 7 lat jada (oprócz karmy wieczorową porą)  surowe  mięso 2 x dziennie plus to co złapie samodzielnie i jak na razie ma się bardzo dobrze. Ale odkąd udało mi się odebrać mu z pyszczka żywego wróbla z którym biegał wokół domu nie wiedząc coby tu począć, zwątpiłam w jego instynkt killera. Za to muchy łapie znakomicie 🙂

Powodzenia !

.

.

Bibliografia:

1. Маркова, Марина Ивановна . Фармако-токсикологические свойства травы горца птичьего и применение ее препарата урофитолизина-к при мочекаменной болезни кошек ; Dostępne na dzień 25.07.2020 pod adresem : https://www.dissercat.com/content/farmako-toksikologicheskie-svoistva-travy-gortsa-ptichego-i-primenenie-ee-preparata-urofitol

2.zdjęcie:Tomasz Konopczyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *