Biegunka u psa

Chroniczna biegunka u psa – „co właściwie o niej wiemy” ?!

Prawdę powiedziawszy sama jestem nieco zdumiona wynikiem ”researchu” dostępnej literatury medycznej. Elias Westermarck z Katedry Chorób Małych Zwierząt i Koni Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu w Helsinkach, współtwórca ciekawych i starannie przeprowadzonych na tej Katedrze badań dotyczących chronicznych enteropatii u psów, w opublikowanej w 2016 r. pracy pod tytułem
„Chroniczna biegunka u psów: co właściwie o niej wiemy?” stwierdza:1

Neither no reliable laboratory test can be recommended to be used in evaluating the seriousness of the disease or to monitor the progress of the disease. There is no evidence based information on what food should be recommended for dogs suffering from diarrhoea. Only a few studies have been published that show how effective antibiotics are in the treatment of diarrhoeal dogs. Many more studies are needed before it is possible to determine how effective corticosteroids are in the treatment of diarrhoea in dogs.”

Nie można zalecić stosowania żadnego wiarygodnego testu laboratoryjnego do oceny ciężkości choroby ani do monitorowania postępu choroby. Nie ma informacji opartych na dowodach, dotyczących diety zalecanej dla psów cierpiących na biegunkę. Opublikowano tylko kilka badań, które pokazują, jak skuteczne są antybiotyki w leczeniu biegunek u psów. Konieczne jest przeprowadzenie wielu dalszych badań, zanim możliwe będzie określenie skuteczności kortykosteroidów w leczeniu biegunki u psów. „

Przepraszam, ale czy ten Pan – w imieniu NAUKI – chce powiedzieć, że wiemy, że nadal nic nie wiemy?!

Na takie dictum, w 2017r. opublikowano kolejną pracę naukową z szeroko zakrojonego badania nad biegunkami chronicznymi u psów, przeprowadzonego w okresie aż 3 lat w Klinice Małych Zwierząt Wolnego Uniwersytetu w Berlinie (przy współpracy uczelni z Texasu oraz Południowej Afryki)2 . Badanie objęło 209 psów z czego 136 zakwalifikowało się do eksperymentu – to naprawdę bardzo duża liczba pacjentów poddanych obserwacji i/lub leczeniu.

Wyniki są ciekawe i dostarczają dowodów na przynajmniej czasową skuteczność leczenia empirycznego (czyli stosujemy jakąś terapię i czekamy, zadziała albo nie). Jednak to ciągle tylko czubek góry lodowej w rozeznaniu jak skutecznie WY-leczyć choroby psów skutkujące chroniczną biegunką.

Wartym podkreślenia jest fakt, że w berlińskim eksperymencie aż 66 psów czyli prawie połowa z badanych zwierząt doznała poprawy stanu (czyli unormowania wypróżnień) tylko i wyłącznie poprzez zmianę diety co dobitnie podkreśla rolę pokarmu w chorobach jelit u tych zwierząt.

NAUKA, która od lat przekonuje nas usilnie do suchych „zbilansowanych” karm, tym razem wyciąga ze swoich badań wniosek, który obrazowo można by przedstawić jako:

JEDZENIE, GŁUPCZE!

(osobiście uważam, że słowo „zbilansowana” w stosunku do karmy suchej zostało wymyślone przez geniusza w dziedzinie marketingu, niewykluczone, że i przez samego diabła 😉 Przemyślcie to.).

Idiopatyczny – czyli gdy choroba udaje Greka

Kiedy medycyna jest bezradna wobec jakiegoś schorzenia określa go mianem „zespołu”, ”syndromu”, „objawów nieswoistych” lub ładnie brzmiącym słowem „idiopatyczny” – ten termin najbardziej lubię bo oznacza w wolnym tłumaczeniu ”chorobę samą z siebie” – co dobre jest może dla znachorów, ale nie dla nauki, wobec czego trzeba to coś nazwać po grecku.

Powinniście o tym pamiętać, bo otrzymawszy diagnozę zawierającą którekolwiek z powyższych stwierdzeń tak naprawdę nie otrzymujecie prawie żadnej. Posłużę się jeszcze jednym cytatem pochodzącym z pracy pod tytułem „Canine chronic enteropathy„ napisanej przez Andrew Kent’a BVSc, DipECVIM-CA, MRCVS (te skróty za jego nazwiskiem oznaczają imponujące tytuły naukowe).

However, choice of adjunctive medication is largely a matter of personal preference as published comparative studies are lacking.”

Jednak wybór leków wspomagających jest w dużej mierze kwestią osobistych preferencji, (lekarza [dopisek mój]) ponieważ brakuje opublikowanych badań porównawczych”.

Autor ma tu na myśli głównie leki immunosupresyjne, stosowane w leczeniu „samych z siebie chorób” jelitowych – cyklosporynę, chlorambucyl, prednizolon, budezonid, azatioprynę itp. To oznacza, że brak jest ścisłych procedur medycznych jeśli chodzi o zastosowaną terapię. Z całym moim szacunkiem dla ciężko pracujących lekarzy weterynarii, szczególnie w małych miejscowościach, gdzie praktycznie muszą znać się dosłownie na wszystkim (sytuacja nie do pomyślenia w ludzkiej medycynie) chciałabym zaznaczyć, że ślepa wiara w autorytety (nawet wielkomiejskie) nie jest cechą samodzielnego umysłu. Odrobina wiedzy nie zamieni nas co prawda w specjalistów, ale stworzy pomost do zadawania rozsądnych pytań i rozumienia odpowiedzi.

 Enteropatie jelitowe ludzi i psów – podział ogólny

Najprościej będzie powiedzieć że do tej grupy schorzeń należą:

  1. IBS- Irritable Bowel Syndrome- Zespół jelita drażliwego
  2. IBD- Inflammatory Bowel Disease- Nieswoiste zapalenie jelit
  3. Enteropatie z utratą białka
  4. oraz SIBO (wiecznie żywe pomimo prób zmiany nazewnictwa) – czyli Zespół rozrostu bakteryjnego.

W skład tych zespołów wchodzą bardziej konkretne jednostki, których nazw prawie nie da się wymówić, a co dopiero toto wyleczyć… podaje je więc dla przyzwoitości 😉 :

  • limfoplazmatyczne zapalenie jelit vel limfocytarno-plazmocytarne zapalenie jelit cienkich (LPE) lub limfocytarno-plazmocytarne zapalenie jelit cienkich 
i okrężnicy lub limfocytarno – plazmocytarne zapalenie okrężnicy (LPC), 

  • eozynofilowe zapalenie żołądka,
  • eozynofilowe zapalenie jelita cienkiego i okrężnicy,
  • ziarniniakowe zapalenie jelit lub histocytarne zapalenie okrężnicy,
  • limfangiektazja jelitowa,
  • enteropatia immunoproliferacyjna,
  • enteropatia białkogubna…

Jak się nie pogubić?

W praktyce, enteropatię u psów określa się na 3 sposoby:

1 .biegunka reagująca na dietę
2 .biegunka reagująca na antybiotyki- (w tym sławetne SIBO )
3.biegunka reagująca na sterydy

Od czego zacząć?

Podstawą w zmaganiu się z tymi schorzeniami jest wykluczenie przyczyn 
„nie-idiopatycznych”, na tyle na ile jest to możliwe oczywiście.

Na przykład chroniczna biegunka w przypadku psa, z zewnątrzwydzielniczą niewydolnością trzustki wymagałaby najpierw „zaopatrzenia” tejże trzustki poprzez właściwą dietę oraz stosowanie enzymów trawiennych, a potem ewentualnej walki ze spowodowaną tym schorzeniem biegunką. Niezdiagnozowane
i nieleczone choroby wątroby, żołądka, nerek, nadnerczy ect. również będą dawać fałszywe tropy. Wysoce wskazane byłoby wykluczenie pasożytów oraz infekcji o etiologii bakteryjnej, wirusowej czy grzybiczej – chociaż to akurat nie jest proste chyba,
że patogen jest ewidentny. Należałoby także rozważyć przyczyny niezapalne:
ciała obce w przewodzie pokarmowym, wgłobienie jelit czy ewentualne skutki uboczne stosowanych wcześniej lekarstw. Na koniec pozostaje najgorsza możliwości czyli rak, a szczególnie chłoniak jelit.

W tym wszystkim medycyna będzie wam pomocna nawet jeśli nie doprowadzi do pełnego rozpoznania, warto jednak nie zaniedbać żadnej możliwości diagnostycznej.

Co potem (albo nawet przedtem), czego ja nie zrobiłam i żałuję.

Uważam, że o ile mamy możliwości (pies nie jest tragicznie chory) należy bezzwłocznie podjąć próbę wykluczenia alergii czy nietolerancji pokarmowej – szczególnie to drugie jest bardzo podstępnym schorzeniem, bo daje mocno opóźnione objawy, czyniąc przyczynę niepowiązywalną ze skutkiem.

Kiedy macie chorobę typu „nie wiadomo o co chodzi”, zaczynajcie od diety eliminacyjnej nawet jeśli wasz lekarz nie uzna tego za konieczne. Gdybym tak postąpiła, trzustka Małej Czarnej być może by nie eksplodowała. Niemniej jednak,
 lepiej późno niż wcale – wprowadzana już po fakcie dieta eliminacyjna uratowała jej życie, ponieważ nietolerancja pokarmowa bynajmniej nie zamierzała poprzestać na trzustce.

W kolejnych postach postaram się omówić na ile to możliwe, każdą z 3 enteropatii oddzielnie – są to bardzo poważne choroby, które szybciej lub wolniej, ale zabiją waszego psa jeśli je zbagatelizujecie. Nie ma tu prostych rozwiązań, nie ma 100% skutecznych leków dlatego aż się prosi by oprócz zadbania o właściwy pokarm, wspomóc organizm psa ziołowymi herbatami. Wymaga to chociaż odrobiny wiedzy, sporo pracy i wiele cierpliwości . Od was zależy czy podejmiecie to wyzwanie.

Ku pokrzepieniu serc.

W mojej rodzinie jest osoba cierpiąca prawdopodobnie na IBS (pomimo badań nie postawiono żadnej diagnozy). Choroba ma „rzuty” w której stan chorej bardzo się pogarsza. Ratujemy się wtedy ziołowymi herbatami o różnorodnym składzie – zawsze przynoszą ulgę choćby tymczasową, czego nie można było powiedzieć o żadnym 
z oficjalnie przepisywanych medykamentów. Tak i dla naszych psów jest nadzieja.










Bibliografia:

1 Westermarck. E. Chronic Diarrhea in Dogs: What Do We Actually Know About It?

Top Companion Anim.Med. 2016 Jun;31(2):78-84. doi: 10.1053/j.tcam.2016.03.001. Epub 2016 Jun 11.

Dostępne na dzień 12.01.2019 pod adresem:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27968758

2M.Volkmann, J.M Steiner, G.T Fosgate, J.Zentek, S.Hartmann and B.Kohn

Chronic Diarrhea in Dogs – Retrospective Study in 136 Cases

JVet Intern Med 2017 Jul-Aug; 31(4): 1043–1055.

Dostępne na dzień 12.01.2019 pod adresem :

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5508351/

3Andrew Kent, Canine chronic enteropathy, Vet Times The website for the veterinary profession, https://www.vettimes.co.uk March 20, 2017

dostępne na dzień 12.01.2019 pod adresem :

https://www.vettimes.co.uk/app/uploads/wp-post-to-pdf-enhanced-cache/1/canine-chronic-enteropathy.pdf

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *